25 maja 2018, imieniny obchodzą: Borys, Grzegorz, Urban, Magdalena

14°
Bielsko-Biała
03.01.2018
  • Wilgotność: 0%
  • Wiatr: 3km/h

jutro: pojutrze: 
artykul,„wilk”_uratowal_wilka_mysliwi_chcieli_go_dobic,62259.html„wilk”_uratowal_wilka_mysliwi_chcieli_go_dobic

Wydarzenia

2018-02-06 15:03 (Komentarze: 31)      

„Wilk” uratował wilka. Myśliwi chcieli go dobić


To wręcz szalona historia. - Za nami 36 godzina bez snu i 1200 kilometrów podróży - mówią działacze stowarzyszenia „Wilk”. Mieszkańcy naszego regionu pojechali na drugi koniec Polski, by ratować wilka. Najpierw musieli stoczyć batalię z myśliwymi, którzy chcieli zwierzę jak najszybciej... dobić.

W sobotę, 3 lutego, członków działającego w naszym regionie Stowarzyszenia dla Natury „Wilk” zaalarmowano, że na drodze krajowej koło Ciechocinka leży wilk potrącony przez samochód i jeszcze żyje. Miłośnicy zwierząt błyskawicznie się spakowali i udali w podróż. Sabinie Nowak, Michałowi Figurze i Robertowi Mysłajkowi towarzyszyła bielska weterynarz Izabela Całus. Wszyscy oni są doskonale znani czytelnikom „beskidzkiej24” z rozmaitych akcji badania czy ratowania zwierząt.

- Byliśmy w ciągłym kontakcie z Marcinem Kostrzyńskim, który stał nad poturbowanym wilkiem i bronił go z ogromną determinacją przed myśliwymi, próbującymi wilka dobić. W międzyczasie dziewczyny z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Głuszynku dały nam znać, że jadą na miejsce, by pomóc. Po dotarciu relacjonowały stan wilka i postępowały zgodnie z instrukcjami lekarz weterynarii. Pełniły przy nim wartę aż do naszego przyjazdu o 3.30 rano. Wilk, który ze względu na sąsiedztwo Torunia otrzymał imię Mikołaj, w skrócie Miko, został starannie przebadany przez Izę. Nic nie wskazywało na poważniejsze obrażenia, potrzebne było jednak miejsce, gdzie mógłby w spokoju wydobrzeć - relacjonują całą akcję członkowie stowarzyszenia.

Jak się okazuje, wilk ma się całkiem dobrze. Dochodzi do siebie w ośrodku Lasów Państwowych. Całe szczęście, że nie zgodzono się na „pomoc” proponowaną przez myśliwych...

mk

Powiaty: Bielsko-Biała, Żywiec

Zobacz zdjęcia


Skomentuj

Treść:*
Nick:*
8-8=*

Dziki dzik, 2018-02-12 godz. 19:20
Równowaga w przyrodzie sama się reguluje, nie trzeba do tego opasłych opojów w moro kurteczkach. Jeżeli zaś łańcuch ten jest zerwany , to tylko dlatego że oponę wybijają również drapieżniki nawet te które są pod ochroną.Zostawic naturę samej sobie. Człowiek pierwotny też polował ale żeby przeżyć ,a nie dla przyjemności i trofeum
St@n, 2018-02-12 godz. 12:28
Oto kilka zdarzeń związanych z MORDERCAMI chodzącymi z bronią po lesie w okresie ostatniego roku : 1. Przypadkowa śmierć na polowaniu. Myśliwy zastrzelił myśliwego . Tragicznie dla jednego z myśliwych zakończyło się polowanie w województwie warmińsko-mazurskim. W nocy na terenie gminy Miłakowo od kuli zginął mężczyzna. 2. W trakcie zbiorowego polowania zorganizowanego przez jedno z kół łowieckich z powiatu ząbkowickiego, 50-letni mieszkaniec powiatu, myśliwy, oddawał strzały do biegnących dzików. Ostatni strzał trafił stojącego w odległości ok. 100 metrów, biorącego udział w polowaniu innego myśliwego. Poszkodowany 36-latek doznał obrażeń ciała w postaci ran postrzałowych nóg i kolan. 3. Do tragedii doszło w niedzielę w nocy, na skraju lasu w Niemczy, koło Dzierżoniowa. Myśliwi zorganizowali tu polowanie na dziki. 40-letni Jacek W. siedział przyczajony w krzakach. Nagle, w odległości 100 metrów, zobaczył zarys postaci. Był święcie przekonany, że to dzik. Nie zastanawiając się długo, przymierzył broń i strzelił. Wedy rozległ się przeraźliwy krzyk. Okazało się, że to nie było zwierzę, a bliscy myśliwego: jego żona oraz przyjaciel z Piławy Dolnej, też myśliwy, ze swoją żoną . Kula wystrzelona przez Jacka W. zabiła jego żonę. Takie informacje są miodem dla mojej duszy . Polowanie na zwierzęta TAK ale z aparatem fotograficznym. Precz z mordercami zwierząt chodzącymi po lasach !!
e-e, 2018-02-10 godz. 20:36
Gdyby głupota umiała fruwać to by była ptakiem
pioK , 2018-02-10 godz. 19:22
Powiesił albo odstrzelił
e-e, 2018-02-10 godz. 14:07
Już więcej się nie wypowiadaj pioK po tym jak chętnie powiesiłbyś myśliwych...Tyle "efektowne" co małe, malutkie. P. S. Toruń się pisze przez duże "t".
aaaa, 2018-02-09 godz. 22:11
Wielkie brawa :-) Tytułem informacji - sprawdzono specjalne przejścia dla zwierząt pod drogą i co się okazało - wszystkie zostały zagrodzone siatką !! . Z tego najpewniej powodu wilk próbował przejść górą .....
pioK , 2018-02-09 godz. 21:06
Do e-e kto za to zapłaci na pewno nie ty, twoje podatki idą na co innego np na takigo jednego z torunia
pioK , 2018-02-09 godz. 21:02
Chętnie bym powiesił tych myśliwych. ...i to za jaja
młody, 2018-02-08 godz. 20:45
Jerzy i Georg. Ale wypisujecie brednie. Kto jest autorem tego artykułu? Mogę prosić o pełne dane?
Gocha, 2018-02-08 godz. 20:30
Po 100 punktów dla Jerzego i Georga !A Johnowi jakoś nie wierzę,że "osobiście myśli".



OK, zamknij