11 grudnia 2017, imieniny obchodzą: Damazy, Waldemar, Daniel, Stefan

12°
Bielsko-Biała
11.12.2017
  • Wilgotność: 70%
  • Wiatr:poł 22km/h

jutro: 11°pojutrze: -1°
Mariusz Setla
Reno
artykul,alosza_w_bcku,60681.htmlalosza_w_bcku

Pod patronatem

2017-11-30 12:30 (Komentarze: 0)      

Alosza w Bcku


Artysta, dla którego zawsze najważniejszy jest słuchacz, zaśpiewa piosenki najbliższe jego sercu. Spotkajmy się razem z Aloszą Awdiejewem, który w wyjątkowym repertuarze, pozwoli nam odkryć siebie na nowo.

To co najważniejsze! Ten głos, gitara i intymna atmosfera szczególnej rozmowy. Alosza Awdiejew, człowiek-orkiestra, który już od kilkudziesięciu lat trafia swoim głosem prosto w serca kolejnych pokoleń słuchaczy, zabierze nas w muzyczną podróż po ulicach żydowskich sztetli, Odessy i podmiejskich szemranych dzielnic biedoty.

I chociaż jesienią nigdy nie możemy być pewni pogody, to w tym przypadku sprawa jest prosta. Na koncercie Aloszy Awdiejewa z pewnością nie zabraknie energii i pogody ducha.

Koncert w Bielsku-Białej odbędzie się 5 grudnia 2017 o godzinie 19:00 w Bielskim Centrum Kultury.

Bilety do nabycia: www.twojekoncerty.pl

***

Alosza Awdiejew: podczas muzycznej rozmowy staram się słuchacza przerazić.

Jako członek Piwnicy pod Baranami, Alosza Awdiejew powtarza za swoim nauczycielem, Piotrem Skrzyneckim, że kabaret nie jest zwykłym koncertem. Najważniejsza jest w nim publiczność i to publiczność jest głównym wykonawcą. Gdy ona się nie śmieje, nie klaszcze to nie ma mowy o żadnym kabarecie. Każdy występ ma rozbawić, rozczulić, zaskoczyć, bądź, jak mawiał Skrzynecki, „przerazić” widza!

 

Alosza Awdiejew wymarzony koncert widzi właśnie jako czas, który może po prostu spędzić ze swoimi słuchaczami. Poprzez emocje, czucie i zabłąkaną w oku łzę chociaż przez moment przywrócić wspomnienie czasów, kiedy to ludzie sami tworzyli magię chwili. Gdy nie było organizujących codzienny czas Internetu, radia i telewizji, a ludzie dla siebie najzwyczajniej byli.

 

Rozkochany w starej kulturze rosyjskiej, żydowskiej, polskiej podczas każdego wystąpienia stara się przywrócić ten odchodzący coraz bardziej świat. Jego muzyka jest niczym kuchnia codziennego życia, w której łączy zakochanie, rozkochanie, odkochanie – całą gamę uczuć, które serwuje nam życie. Śmiech i łzy, nostalgiczne ballady i przejmujące romanse, które trafiają głęboko w serce, stając się dla niego pożywką w starciu z natarczywością kolorowej popkultury oraz przyczyną do zadumy…

Koncerty, które „przerażają”... i bardzo dobrze Cóż więc może oznaczać stwierdzenie: przerazić widza, bo przecież nie chodzi o straszenie nikogo Babą Jagą! Okazuje się, że prawdziwy artysta to taki, który stara się wbrew nowoczesnym standardom scenicznym zmusić odbiorcę do myślenia. Alosza Awdiejew wspomina historię związaną z pewną Panią, która podeszła do niego po koncercie i stwierdziła: „Pan takie śmieszne rzeczy opowiada, ale w każdej opowieści jest coś tak tragicznego, że jak się nad nią zastanowić chwilę, to aż chce się płakać”.

Chodzi więc o skłonienie do refleksji, zamyślenia się nad pewnymi rzeczami, co w dzisiejszym, zabieganym świecie jest bardzo trudne, a ludzie, jeżeli tylko mogą, unikają tego rodzaju przemyśleń jak ognia. Bo przecież tak jest łatwiej… Na koncerty przychodzi się, by wyłączyć kontakt z rzeczywistością, odpocząć, bezrefleksyjnie spędzić kilkaset minut z muzyką. Biorąc pod uwagę szerokie zapotrzebowanie, z taką też ofertą najczęściej wychodzą współcześni popularni twórcy.

Koncerty, które zachęcają do myślenia

Alosza Awdiejew wybrał tę drogę pod prąd i może właśnie dlatego, jak mówi, ludzie tak lubią jego koncerty i przychodzą na nie regularnie, nawet po kilka razy. Pomimo wewnętrznych obaw wynikających z wyjścia poza swoją strefę komfortu i próby głębszego zastanowienia się nad tym z czym mierzymy się każdego dnia, każdy z nas tak naprawdę tego właśnie potrzebuje. Wystarczy zachęta, coś, co stanie się motorem zmian, na które czekamy, a które przynoszą prawdziwe szczęście. Aby doszło jednak do tej odczuwalnej synergii uczuć, publiczność musi być dla artysty partnerem. Każdy ma prawo podzielić się tym, co mu w duszy gra, tak jak od lat robi to scenie Alosza Awdiejew.

 

Dialog oparty na zrozumieniu Alosza Awdiejew lubi powtarzać, że im jest starszy i ma większe doświadczenie, tym mniej stara się na scenie jedynie wykonywać swoje utwory. Podczas występu, każdą nutą i słowem, próbuje rozmawiać z odbiorcami, będąc przy tym jednocześnie taki sam, jaki jest wstając z rana od pianina. Liczy się to, by być w pełni sobą i to chyba właśnie publiczności podoba się najbardziej. Najważniejsze natomiast w byciu sobą na scenie jest to, by być całkowicie szczerym wobec siebie i słuchacza, a przy tym wszystkim starać się wykonywać utwory jak lepiej od strony technicznej. Widz zrozumie to jak nikt inny, bo prawdziwy artysta prowadzi z publicznością dialog oparty na zrozumieniu, gdzie obie strony mają zawsze równe prawo głosu.

 

 

 

 

 

 

mod

Powiaty: Bielsko-Biała

Skomentuj

Treść:*
Nick:*
9-1=*

OK, zamknij