26 lutego 2017, imieniny obchodzą: Mirosław, Aleksander, Bogumił, Bogumiła

Bielsko-Biała
26.02.2017
  • Wilgotność: 50%
  • Wiatr:poł 25km/h

jutro: 13°pojutrze: 10°
artykul,bazanowice_od_podszewki,21959.htmlbazanowice_od_podszewki

Kultura i rozrywka

2014-06-10 10:06 (Komentarze: 0)      

Bażanowice od podszewki


Herb z dwoma lwami z 1770 roku znajdujący się przy pomniku św. Nepomucena w Bażanowicach stał się inspiracją dla sołtysa Jana Poloka do zagłębienia przeszłości wsi. Krok po kroku rozwikłał nie tylko tajemnice zabytku, ale także genezę nazwy miejscowości i jej herbu. Teraz mieszkańcy chcą, aby historia blisko 500-letnich Bażanowic znalazła się na kartach książki.

- Lubię spacerować po wsi. Często wybieram trasę obok pomnika św. Nepomucena. I tak zainteresowałem się herbem na tym zabytku. W Urzędzie Gminy Goleszów nikt nie wiedział, co to jest za herb. Dlatego razem z synem zaczęliśmy poszukiwania jego genezy - opowiada sołtys Jan Polok. Aby rozwikłać tajemnicę, trzeba było cofnąć się w czasie...

Po raz pierwszy o Bażanowicach wspomniano w 1523 roku. W urbarzu cieszyńskim z 1577 roku widnieje jako wieś książęca. - Książę Fryderyk Wilhelm Cieszyński, ostatni z Piastów, przejął rządy, nie będąc pełnoletnim. W jego imieniu władzę sprawowali regenci, którzy - jak podają opracowania - nie przejmowali się zbytnio swymi obowiązkami, pozwalając tym samym rządy sprawować starszej siostrze Fryderyka Elżbiecie Lukrecji. To ona prawdopodobnie podarowała bądź sprzedała wieś Bażanowice swojemu sekretarzowi Maksymilianowi Pröcklowi, którego córka Helena Sydonia wyszła za mąż za Filipa Karola VI Barona Saint Genois z Jaworza. Ich synowie - Karol Maksymilian i Filip Kasper - zostali na mocy testamentu swojego wuja Maksymiliana Pröckla właścicielami Bażanowic i do czasu sprzedaży wsi Habsburgom, czyli przez około sto lat, Bażanowice należały do rodu Saint Genois. Ślad ich działalności we wsi widoczny jest właśnie w postaci figury św. Jana Nepomucena z herbem rodu. Tę historię udało mi się wyśledzić dzięki publikacji o historii Jaworza, gdzie odnaleźliśmy z synem ich herb rodowy z charakterystycznymi dwoma lwami - opowiada sołtys z historycznym zacięciem.

Ojciec i synem wytropili kilka historycznych ciekawostek. Dowiedzieli się m.in., skąd wzięła się nazwa wsi,a także jej nietypowy herb.- W latach, kiedy powstawały Bażanowice, ziemią cieszyńską władali Piastowie, a oni - jak możemy doczytać się w różnych historycznych publikacjach - byli zależni od króla czeskiego. Niektóre źródła podają, że byli ich lennikami albo też hołdowali temu władcy, dlatego też można postawić tezę, że nazwa wsi Bażanowice może pochodzić od czeskiej nazwy terenu bagiennego bazinate, a nie, jak podają różne źródła, od niemieckiej nazwy ptaka bażant, czyli fasant - dodaje sołtys.

Z historią herbu wsi jest bardziej skomplikowana sprawa. Obecnie herb Bażanowic przedstawia wieśniaka ubranego na biało ze złotymi grabiami na niebieskim tle. Na najstarszej pieczęci z 1723 roku pochodzącej z Bażanowic przedstawia się jednak św. Izydora, patrona rolników i dobrych żniw, w aureoli w stroju wieśniaczym trzymającego grabie w prawej ręce i krzyż w lewej. Takie samo godło jest także na dokumencie z 1820 roku. Jednak na pieczęci z 1898 roku przedstawiono św. Izydora już bez aureoli. Pod jego stopami znajdują się za to skrzyżowane gałązki lauru. Taka pieczęć była używana aż do 1921 roku. Tą ostatnią pieczęć widział właśnie Marian Gumowski, historyk i miłośnik herbów. Nie znając pieczęci, opisał herb w swojej publikacji jako „wieśniaka z grabiami w ręku”. Wykonany przez niego szkic został uznany za herb Bażanowic uchwałą Rady Gminy1 czerwca 2004.

O tych historycznych ciekawostkach sołtys poinformował mieszkańców podczas jednego z zebrań wiejskich. Byli oni pod ogromnym wrażeniem i wspólnie postanowiono spisać historię miejscowości. Jan Polok zakasał już rękawy i rozpoczął zbieranie materiałów oraz pamiątek od mieszkańców. Sołtys chciałby w publikacji przedstawić dzieje folwarku, mleczarni, szkoły, kolei czy ochotniczej straży pożarnej. Każde zdjęcie, informacja, pamiątka od mieszkańców będą więc cenne. - Przed wojną prezydent Ignacy Mościcki polował w Bażanowicach. Drogę do Potoczek wybudowano właśnie z uwagi na jego obecność. Mieszkańcy pamiętają, że istniał w Bażanowicach pawilon myśliwski, w którym bywał prezydent. Chcielibyśmy dowiedzieć się o nim więcej, zdobyć jakieś zdjęcia. Interesuje mnie także stare budownictwo, chaty drewniane. Wiemy już, że jeden ze starych bażnowickich domów znajduje się w skansenie w Chorzowie. Poszukiwane są także informacje dotyczące starego budynku należącego niegdyś do Brzozy przy nieistniejącej już stacji kolejowej. Chcielibyśmy wiedzieć, kiedy powstał budynek, kto go wybudował? Być może ktoś jeszcze na strychu przechowuje archiwalne zdjęcia, pamiątki. Każda z nich jest dla nas na wagę złota - podkreśla sołtys.

Wiele tajemnic Bażanowic wciąż czeka na odkrycie. - Od mieszkańców otrzymaliśmy także pewne zdjęcie. Wiemy, że pochodzi z okresu przedwojennego. Był to zapewne pobór wiejski do wojska. Rekruci, którzy wstępowali w szeregi, otrzymywali kwiat chochołek. Ci, którzy do wojska nie szli, nie mieli go w butonierce. Nie wiemy jednak, kto jest na tym zdjęciu, z którego roku dokładnie pochodzi. Być może Czytelnicy pomogą nam w rozszyfrowaniu tej zagadki - mówi z nadzieją sołtys.

 

kk

Powiaty: Cieszyn

Skomentuj

Treść:*
Nick:*
9-6=*

OK, zamknij