20 sierpnia 2018, imieniny obchodzą: Bernard, Samuel, Sobiesław, Sabina

20°
Bielsko-Biała
20.08.2018
  • Wilgotność: 49%
  • Wiatr:zach 7km/h

jutro: 26°13°pojutrze: 27°16°
artykul,beda_protestowac_pod_sadami,65378.htmlbeda_protestowac_pod_sadami

Wydarzenia

2018-06-11 11:02 (Komentarze: 18)      

Będą protestować pod sądami


Dzisiaj o 19.00 pod budynkami sądów w całym regionie mają się odbyć protesty pod hasłem „Europo, nie odpuszczaj!”.

- W środę w Parlamencie Europejskim odbędzie się debata na temat wymiaru sprawiedliwości i praworządności w Polsce. A już w poniedziałek cała Polska da sygnał, że praworządność u nas staje się pustym słowem, a wymiar sprawiedliwości podporządkowany zostaje właśnie jednej partii. Cała Polska wraca pod sądy! - zapowiadają organizatorzy.

W Bielsku-Białej protest tradycyjnie odbędzie się pod Sądem Okręgowym przy ulicy Cieszyńskiej. Niewykluczone, że pikietujący pojawią się też przed budynkami Temidy w Oświęcimiu, Żywcu, Cieszynie czy Wadowicach.

mk

Powiaty: Bielsko-Biała, Cieszyn, Oświęcim, Sucha Beskidzka, Wadowice, Żywiec

Skomentuj

Treść:*
Nick:*
4+8=*

patachontas, 2018-06-14 godz. 12:12
Po tych wpisach widzę że aborcja jest potrzebna...
timmermans na białym Junkersie, 2018-06-13 godz. 18:37
Dyrektywa o prawie autorskim, czyli jak Unia i niemiecki Axel Springer zarżnie polskie media „Podatek od linków” – pod taką nazwą pomimo krytyki ze strony wydawców, naukowców, ekspertów czy poszczególnych rządów, nowa unijna dyrektywa zbliża się wielkimi krokami. Polski rząd, który na początku oponował, właśnie złożył broń… „Po miesiącach dyskusji za zamkniętymi drzwiami prezydencja bułgarska uzyskała mandat do podjęcia negocjacji z Parlamentem Europejskim w sprawie ostatecznego kształtu dyrektywy prawnoautorskiej. Niestety, komitet Zastępców Stałych Przedstawicieli(COREPER) Rady UE zgodził się na taki kształt dyrektywy, który ogranicza prawa użytkowniczek i użytkowników internetu, faworyzując interesy dużych korporacji i posiadaczy praw autorskich” – czytamy na Centrumcyfrowe.pl Mowa o prawie, które zmontowały kraje starej Unii (Francja, Niemcy, Hiszpania, Włochy), czyli państwa tzw. UE pierwszej prędkości oraz tacy potentaci medialni jak Axel Springer, który najbardziej skorzysta na nowej legislacji. „Wbrew wcześniejszym zapewnieniom, Rząd RP nie sprzeciwił się wprowadzeniu zarówno filtrów cenzurujących internet, jak i nowego prawa dla wydawców. Przeciw zagłosowały jedynie Niemcy, Finlandia, Holandia, Słowenia, Węgry i Belgia” – czytamy dalej. Jakie czekają nas konsekwencje tego blamażu negocjacyjnego ze strony polskiej dyplomacji? Zniknie wolność przepływu informacji, a wszystko, co kojarzyło nam się z linkami, zostanie opodatkowane. A w praktyce? Wklejając link do serwisu społecznościowego czy też wbijając hasło w wyszukiwarkę często wyświetla nam się tytuł, ewentualnie początek leadu i zdjęcie, co powoduje, że „zajawiony” temat klikniemy lub nie. Ten sposób nawigacji napędza ruch wszystkim, którzy oferują interesujący kontent (i monetyzuje się tym, którzy tego chcą). Po wejście w życie dyrektywy linki w takiej formie przestaną istnieć. Platformy internetowe będą zmuszone do zawarcia umowy i uzyskania licencji do linkowania do ich publikacji. Zarobią ptzede wszystkim najwięksi gracze, a mali, często będą musieli zniknąć z rynku. Czy teraz wiadomo, dlaczego o dyrektywę nie powinny zabiegać polskie media i dlaczego jej pierwszym adwokatem w świecie dziennikarskim jest Axel Springer? Cui bono? Wiadomo, ale czy rząd PiS w zamian za iluzoryczny spokój ze strony instytucji unijnych (bo chyba taka była cena kapitulacji), którymi szczuta jest Polska musi rezygnować z walki o to, co wpisuje się w polski interes narodowy?
europejczyk, 2018-06-13 godz. 18:18
„Nie można grać w piłkę nożną bez sędziego, który będzie pilnował przestrzegania zasad” – „Polacy zdecydowali przyłączyć się do UE, polski rząd podpisał traktat, został ratyfikowany przez parlament. Wiąże się z prawami i obowiązkami. Jednym z obowiązków jest przestrzeganie zasad praworządności. To nie jest obowiązek narzucony z zewnątrz. Praworządność nie może istnieć bez podziału władzy i niezależności sądownictwa” – powiedział podczas debaty o wprowadzonych przez PiS zmianach w polskim sądownictwie wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans. Podkreślił, że choć rząd dokonał w ostatnim czasie zmian w reformie wymiaru sprawiedliwości, to główne obawy KE nie zostały uwzględnione. – „Nie kwestionujemy prawa rządu polskiego do reformowania wymiaru sądownictwa, sprawiedliwości. Ale robiąc to, rząd nie może naruszać niezawisłości sądów, sądownictwa. W ciągu ostatnich 6 miesięcy rząd polski wprowadził szereg zmian, które wyrządziły wiele szkód. Po Trybunale Konstytucyjnym i KRS, teraz Sąd Najwyższy może zostać poddany kontroli politycznej. Rząd polski musi podjąć szybkie działania, by rozwiązać kwestie sytuacji sędziów Sądu Najwyższego przed 3 lipca, bo wtedy uprawomocni się decyzja o upływie kadencji” – stwierdził Frans Timmermans. Dodał, że nowy polski premier przynajmniej chce rozmawiać. – „Jeżeli nie znajdziemy rozwiązania, to komisja będzie musiała przestrzegać zasad. To nie jest narzucanie z zewnątrz, to pilnowanie uzgodnień. Nie można grać w piłkę nożną bez sędziego, który będzie pilnował przestrzegania zasad” – stwierdził. – „Trybunał Konstytucyjny to fasada. W sądach jest coraz więcej spolegliwych sędziów. Ostatnim bastionem jest Sąd Najwyższy, dlatego trzeba go bronić. Dziś Parlament Europejski, stając w obronie niezawisłego sądownictwa i Konstytucji, staje po stronie polskich obywateli, a mój głos niech będzie przestrogą co do losów Polek i Polaków, jeżeli demontaż państwa prawa zostanie doprowadzony do końca. Chodzi o instytucje, które są gwarancją wolności, które chronią przed nadużyciami władzy. Jeśli ich brakuje, jest się bezbronnym wobec machiny państwa. Wiedzą o tym Polki, których dane personalne były spisywane przez policjanta, tylko dlatego, że zadały niewygodne pytania któremuś z ministrów. Wie o tym młody człowiek, który pojawił się na trasie kolumny samochodów rządowych, a teraz jest obwiniany o katastrofę rządowej limuzyny. Dowie się o tym każdy, kto wejdzie w spór sądowy z sąsiadem, jeśli ten będzie należał do rządzącej partii. Wiemy, jakim nieszczęściem może być ingerencja polityczna w system sądownictwa” – mówił w Parlamencie Europejskim szef delegacji PO Janusz Lewandowski. Jak zaznaczył, mówienie prawdy nie może być zdradą, a obrona Konstytucji jest obowiązkiem. – „Stając dziś w obronie sądownictwa i konstytucji, stajemy w obronie prawa Polek i Polaków i ich dobrej przyszłości w UE. Zdradza polską rację stanu – tak jak kiedyś Targowica – ten, kto chce zwracać Polskę na wschód” – oświadczył Lewandowski. Na stronie internetowej PE umieszczono także informację o zbieraniu podpisów pod petycją wzywającą Komisję, aby wystąpiła do unijnego Trybunału o tymczasowy nakaz wstrzymania zmian w polskim Sądzie Najwyższym.
???, 2018-06-13 godz. 09:39
Aborcja dla typów :@ !!! i @ ja. Tak trzymać i nie popuszczać !!!
!!!, 2018-06-13 godz. 06:47
Europo, nie odpuszczaj!!! Eutanazja dla staruch!!!
ja, 2018-06-13 godz. 06:45
Precz ze staruchami!!!
precz z ciemniactwem pisiarstwa, 2018-06-12 godz. 19:50
Protesty przed sądami w całej Polsce: „Europo, nie odpuszczaj!” W wielu polskich miastach znów przed sądami gromadzili się ludzie, żeby bronić niezawisłości sędziów i niezależności sądownictwa. Wzywano Komisję Europejską, by skierowała ustawę o Sądzie Najwyższym do Trybunału Sprawiedliwości UE. – „Bez Konstytucji i bez wolnych sądów po prostu nie ma demokracji. Europejskie sądy to są nasze sądy. I to daje poczucie bezpieczeństwa” – mówiła przed budynkiem SN w Warszawie Maja Komorowska. Protestujący trzymali długą biało-czerwoną flagę i skandowali: – „Europo, nie odpuszczaj!”, „Uwaga, uwaga, tu obywatele!”, „Solidarność”. – „Wycinka sędziów rozpocznie się 3 lipca. Nie pozwólmy nigdy i nikomu na rządy poza Konstytucją. Polska Konstytucja i polska demokracja jak powietrza potrzebuje dzisiaj wyroku legalnego Trybunału Konstytucyjnego, a jest nim Europejski Trybunał Sprawiedliwości. To ten sam, który powstrzymał wycinkę Puszczy Białowieskiej. Podobnie powstrzymana może być wycinka polskich sędziów” – powiedział Paweł Kasprzak z Obywateli RP do ludzi zgromadzonych na pl. Krasińskich. Wchodząca w życie 3 lipca PiS-owska nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym umożliwi odesłanie na przymusową, przedwczesną emeryturę 40 procent sędziów SN. Zastąpić ich mogą nominaci PiS. Przepisy obejmą również I prezes SN prof. Małgorzatę Gersdorf, mimo że Konstytucja gwarantuje jej sześcioletnią kadencję. W Krakowie w proteście uczestniczyło wielu sędziów. Przemawiał m.in. Waldemar Żurek, były rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie, odwołany z tej funkcji przez nominowaną przez Ziobrę nową prezes SO Dagmarę Pawełczyk-Woicką. – „Od jakiegoś czasu opluwają nas, trałują. Trałowanie to termin wymyślony za czasów pierwszego rządu PiS. To polega na tym, że bierze się człowieka, zarzuca na niego sieć, która trałuje i być może coś się na tego człowieka znajdzie. Sędziowie, którzy powiedzieli „nie” kroczącemu totalitaryzmowi, są trałowani, ale jesteśmy twardzi” – powiedział Żurek. Andrzej Tarnawski – prawnik i działacz opozycji demokratycznej w PRL- cytował Stefana Kisielewskiego: – „Żyjemy pod skandaliczną dyktaturą ciemniaków”. Czy te słowa nie są aktualne? Na czele wymiaru sprawiedliwości stoi prokuratorski aplikant egzaminowany. Egzaminowany niejeden raz” – mówił sędzia Tarnawski. Tłum krakowian zareagował okrzykiem „Ziobro zero”, na co Tarnawski odpowiedział: – „Zero jest najważniejszą cyfrą w systemie dziesiętnym”. Zgromadzeni zakrzyknęli więc: – „Mniej niż zero”. W Szczecinie Henryka Krzywonos, działaczka opozycji w okresie PRL, a obecnie posłanka, powiedziała do zgromadzonych przed tamtejszym sądem: – „Mateusz Morawiecki powiedział ostatnio, że to PiS jest kontynuatorem dawnej „Solidarności”. To kłamstwo, ludzi dawnej „Solidarności” widzę wśród was”. A przewodnicząca zachodniopomorskiego KOD Magdalena Filiks mówiła: – „W sytuacji zniszczenia Trybunału Konstytucyjnego, to właśnie Trybunał Sprawiedliwości jest sądem, który może nas bronić przed ich niekonstytucyjnymi ustawami, które burzą porządek i niszczą trójpodział władzy”. – „Nie dajcie sobie państwo wmówić, że Polacy nie mogą się zwracać w ważnych sprawach do organów Unii Europejskiej. To nie tylko nasze prawo, ale to nasz obowiązek. Na straży polskiej Konstytucji powinien stać prezydent RP. Obecny prezydent niestety oddał ten mecz walkowerem. Rok temu tylko udawał, że broni Konstytucji”– mówił przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie były minister sprawiedliwości poseł PO Borys Budka. W Poznaniu na pl. Wolności odczytano apel do Komisji Europejskiej z prośbą o obronę Sądu Najwyższego. Tomasz Adamiec, prawnik z Poznania, ironizował, że Polska jest rajem na ziemi: – „Bo tylko w tym kraju władzę ma partia, która nigdy się nie myli; wódz poczuł się lepiej, a Bartłomiej Misiewicz skończył studia. Ale świat tego nie dostrzega i nie przyjmuje tłumaczeń Beaty Mazurek i Stanisława Piotrowicza. Nie nabiera się na tę mowę ani ONZ, ani nowa ambasador USA, ani Parlament Europejski. Dlatego apelujemy o wdrożenie artykułu 7 Traktatu o Unii Europejskiej” – wzywał Adamiec, przy oklaskach zebranych. Lublinianie przed Sądem Okręgowym pojawili się z transparentami „PiS kłamie, że chce naprawić sądu – PiS chce sądy zawłaszczyć”, „Sądy w rękach PiS to komuna bis”. – „Nie chodzi o obronę konkretnych sędziów, konkretnych sądów, przywilejów, miejsc, pracy, stanowisk ani funkcji. Chodzi o obronę fundamentalnych spraw dla praworządnej demokracji, by sądy były niezależne od każdej władzy wykonawczej, ustawodawczej, a zwłaszcza od każdego uzurpatora” – mówił Adam Kalbarczyk z KOD. W Płocku młoda działaczka Akcji Demokracja odczytała treść listu, jaki wysłała do komisarzy europejskich. – „Do tej pory było jeszcze wsparcie ze strony niezawisłych sędziów, ale zbliża się dzień, kiedy Sąd Najwyższy zostanie pozbawiony swoich najbardziej doświadczonych sędziów, na podstawie niekonstytucyjnej ustawy. Potrzebujemy wszelkiej pomocy, aby uchronić się przed wpadnięciem na kolejne dziesiątki lat pod opresyjne rządy ludzi, którzy zrobią wszystko, aby utrzymać się u władzy i nie zostać osądzonymi za swoje bezprawne czyny”. Zgromadzeni przed płockimi sądami na pl. Narutowicza wysłuchali też piosenki Jerzego Kryszaka. – „Nie zaśnij, rodaku, choć uśpić próbują cię kasą (…), Nie zaśnij, nie prześpij swej szansy. Już pora wstać”. bt
precz z ciemniactwem pisiarstwa, 2018-06-12 godz. 15:18
Zakończył się właśnie dwuletni protest „przyczepowy” przed kancelarią premiera. Organizował go KOD (jak wiadomo obecnie za pieniądze Sorosa), a jego celem była obrona konstytucji, którą PiS miał w sposób przerażający i okrutny łamać. Szczerze mówiąc, nie dostrzegłem tego „łamania”, ale nawet gdyby do tego doszło, nie byłbym z tego powodu smutny i nie występowałbym w jej obronie. Dlaczego? Dlatego, że obecna konstytucja została nam narzucona przez lewicę i podpisana przez Kwaśniewskiego. Prawda jest taka, że dokument, który legł u podstaw III RP wymyślili postkomuniści, którzy sformułowali go w taki sposób, żeby stworzyć państwo teoretyczne, które nie będzie realizować polskiego interesu, np. karać przestępców, ale wręcz przeciwnie: będzie ich chronić. Co więcej państwo to ma nie realizować interesu narodowego, ale interes zachodnich banków i korporacji. To dzięki przychylności postkomuna miała zarządzać nami po wieczność. Celowo stworzono taką procedurę stawiania przed Trybunałem Stanu, żeby ci, którzy od 1989 r. działali przeciwko Polsce nigdy nie ponieśli żadnej odpowiedzialności. Nie jest to konstytucja polska i katolicka, ale dokument na tyle ogólny i niejasny, że postkomunistyczne sądy mogą o wszystkim mówić, że jest zgodne bądź niezgodne z konstytucją. Reformę państwa należałoby zacząć od całkowitego odrzucenia tej konstytucji i uchwalenia nowej, w której polska racja stanu będzie na pierwszym miejscu, wartości katolickie będą nadrzędne, prawo do życia będzie zagwarantowane dla każdego i która zapewni nam ekonomiczną niepodległość.
precz z ciemniactwem pisiarstwa, 2018-06-12 godz. 07:50
Protesty przed sądami w całej Polsce: „Europo, nie odpuszczaj!” W wielu polskich miastach znów przed sądami gromadzili się ludzie, żeby bronić niezawisłości sędziów i niezależności sądownictwa. Wzywano Komisję Europejską, by skierowała ustawę o Sądzie Najwyższym do Trybunału Sprawiedliwości UE. – „Bez Konstytucji i bez wolnych sądów po prostu nie ma demokracji. Europejskie sądy to są nasze sądy. I to daje poczucie bezpieczeństwa” – mówiła przed budynkiem SN w Warszawie Maja Komorowska. Protestujący trzymali długą biało-czerwoną flagę i skandowali: – „Europo, nie odpuszczaj!”, „Uwaga, uwaga, tu obywatele!”, „Solidarność”. – „Wycinka sędziów rozpocznie się 3 lipca. Nie pozwólmy nigdy i nikomu na rządy poza Konstytucją. Polska Konstytucja i polska demokracja jak powietrza potrzebuje dzisiaj wyroku legalnego Trybunału Konstytucyjnego, a jest nim Europejski Trybunał Sprawiedliwości. To ten sam, który powstrzymał wycinkę Puszczy Białowieskiej. Podobnie powstrzymana może być wycinka polskich sędziów” – powiedział Paweł Kasprzak z Obywateli RP do ludzi zgromadzonych na pl. Krasińskich. Wchodząca w życie 3 lipca PiS-owska nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym umożliwi odesłanie na przymusową, przedwczesną emeryturę 40 procent sędziów SN. Zastąpić ich mogą nominaci PiS. Przepisy obejmą również I prezes SN prof. Małgorzatę Gersdorf, mimo że Konstytucja gwarantuje jej sześcioletnią kadencję. W Krakowie w proteście uczestniczyło wielu sędziów. Przemawiał m.in. Waldemar Żurek, były rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie, odwołany z tej funkcji przez nominowaną przez Ziobrę nową prezes SO Dagmarę Pawełczyk-Woicką. – „Od jakiegoś czasu opluwają nas, trałują. Trałowanie to termin wymyślony za czasów pierwszego rządu PiS. To polega na tym, że bierze się człowieka, zarzuca na niego sieć, która trałuje i być może coś się na tego człowieka znajdzie. Sędziowie, którzy powiedzieli „nie” kroczącemu totalitaryzmowi, są trałowani, ale jesteśmy twardzi” – powiedział Żurek. Andrzej Tarnawski – prawnik i działacz opozycji demokratycznej w PRL- cytował Stefana Kisielewskiego: – „Żyjemy pod skandaliczną dyktaturą ciemniaków”. Czy te słowa nie są aktualne? Na czele wymiaru sprawiedliwości stoi prokuratorski aplikant egzaminowany. Egzaminowany niejeden raz” – mówił sędzia Tarnawski. Tłum krakowian zareagował okrzykiem „Ziobro zero”, na co Tarnawski odpowiedział: – „Zero jest najważniejszą cyfrą w systemie dziesiętnym”. Zgromadzeni zakrzyknęli więc: – „Mniej niż zero”. W Szczecinie Henryka Krzywonos, działaczka opozycji w okresie PRL, a obecnie posłanka, powiedziała do zgromadzonych przed tamtejszym sądem: – „Mateusz Morawiecki powiedział ostatnio, że to PiS jest kontynuatorem dawnej „Solidarności”. To kłamstwo, ludzi dawnej „Solidarności” widzę wśród was”. A przewodnicząca zachodniopomorskiego KOD Magdalena Filiks mówiła: – „W sytuacji zniszczenia Trybunału Konstytucyjnego, to właśnie Trybunał Sprawiedliwości jest sądem, który może nas bronić przed ich niekonstytucyjnymi ustawami, które burzą porządek i niszczą trójpodział władzy”. – „Nie dajcie sobie państwo wmówić, że Polacy nie mogą się zwracać w ważnych sprawach do organów Unii Europejskiej. To nie tylko nasze prawo, ale to nasz obowiązek. Na straży polskiej Konstytucji powinien stać prezydent RP. Obecny prezydent niestety oddał ten mecz walkowerem. Rok temu tylko udawał, że broni Konstytucji”– mówił przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie były minister sprawiedliwości poseł PO Borys Budka. W Poznaniu na pl. Wolności odczytano apel do Komisji Europejskiej z prośbą o obronę Sądu Najwyższego. Tomasz Adamiec, prawnik z Poznania, ironizował, że Polska jest rajem na ziemi: – „Bo tylko w tym kraju władzę ma partia, która nigdy się nie myli; wódz poczuł się lepiej, a Bartłomiej Misiewicz skończył studia. Ale świat tego nie dostrzega i nie przyjmuje tłumaczeń Beaty Mazurek i Stanisława Piotrowicza. Nie nabiera się na tę mowę ani ONZ, ani nowa ambasador USA, ani Parlament Europejski. Dlatego apelujemy o wdrożenie artykułu 7 Traktatu o Unii Europejskiej” – wzywał Adamiec, przy oklaskach zebranych. Lublinianie przed Sądem Okręgowym pojawili się z transparentami „PiS kłamie, że chce naprawić sądu – PiS chce sądy zawłaszczyć”, „Sądy w rękach PiS to komuna bis”. – „Nie chodzi o obronę konkretnych sędziów, konkretnych sądów, przywilejów, miejsc, pracy, stanowisk ani funkcji. Chodzi o obronę fundamentalnych spraw dla praworządnej demokracji, by sądy były niezależne od każdej władzy wykonawczej, ustawodawczej, a zwłaszcza od każdego uzurpatora” – mówił Adam Kalbarczyk z KOD. W Płocku młoda działaczka Akcji Demokracja odczytała treść listu, jaki wysłała do komisarzy europejskich. – „Do tej pory było jeszcze wsparcie ze strony niezawisłych sędziów, ale zbliża się dzień, kiedy Sąd Najwyższy zostanie pozbawiony swoich najbardziej doświadczonych sędziów, na podstawie niekonstytucyjnej ustawy. Potrzebujemy wszelkiej pomocy, aby uchronić się przed wpadnięciem na kolejne dziesiątki lat pod opresyjne rządy ludzi, którzy zrobią wszystko, aby utrzymać się u władzy i nie zostać osądzonymi za swoje bezprawne czyny”. Zgromadzeni przed płockimi sądami na pl. Narutowicza wysłuchali też piosenki Jerzego Kryszaka. – „Nie zaśnij, rodaku, choć uśpić próbują cię kasą (…), Nie zaśnij, nie prześpij swej szansy. Już pora wstać”. bt
antyreżimowy głos, 2018-06-11 godz. 21:31
Zakończył się właśnie dwuletni protest „przyczepowy” przed kancelarią premiera. Organizował go KOD (jak wiadomo obecnie za pieniądze Sorosa), a jego celem była obrona konstytucji, którą PiS miał w sposób przerażający i okrutny łamać. Szczerze mówiąc, nie dostrzegłem tego „łamania”, ale nawet gdyby do tego doszło, nie byłbym z tego powodu smutny i nie występowałbym w jej obronie. Dlaczego? Dlatego, że obecna konstytucja została nam narzucona przez lewicę i podpisana przez Kwaśniewskiego. Prawda jest taka, że dokument, który legł u podstaw III RP wymyślili postkomuniści, którzy sformułowali go w taki sposób, żeby stworzyć państwo teoretyczne, które nie będzie realizować polskiego interesu, np. karać przestępców, ale wręcz przeciwnie: będzie ich chronić. Co więcej państwo to ma nie realizować interesu narodowego, ale interes zachodnich banków i korporacji. To dzięki przychylności postkomuna miała zarządzać nami po wieczność. Celowo stworzono taką procedurę stawiania przed Trybunałem Stanu, żeby ci, którzy od 1989 r. działali przeciwko Polsce nigdy nie ponieśli żadnej odpowiedzialności. Nie jest to konstytucja polska i katolicka, ale dokument na tyle ogólny i niejasny, że postkomunistyczne sądy mogą o wszystkim mówić, że jest zgodne bądź niezgodne z konstytucją. Reformę państwa należałoby zacząć od całkowitego odrzucenia tej konstytucji i uchwalenia nowej, w której polska racja stanu będzie na pierwszym miejscu, wartości katolickie będą nadrzędne, prawo do życia będzie zagwarantowane dla każdego i która zapewni nam ekonomiczną niepodległość.



OK, zamknij