21 października 2017, imieniny obchodzą: Urszula, Hilary, Celina, Jakub

11°
Bielsko-Biała
21.10.2017
  • Wilgotność: 85%
  • Wiatr:zach 1km/h

jutro: 11°pojutrze: 
artykul,czarodziejka_slowa,50290.htmlczarodziejka_slowa

Kultura i rozrywka

2017-01-03 07:54 (Komentarze: 6)      

Czarodziejka słowa


Jordanowianka Irena Stopa to na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżniająca, niepozorna kobieta. Ale gdy wyjdzie na scenę i zacznie jedną ze swoich gawęd, cała sala zastyga w skupieniu. I daje się ponieść słowom w odległe czasy, gdy w okolicach Babiej Góry krążyły bandy zbójników, a na jej zboczach ukryte były zrabowane przez nich skarby.

W dzieciństwie Irena Stopa (na zdjęciu) uwielbiała słuchać opowieści i piosenek, którymi wiejskie kobiety w jej rodzinnych stronach umilały sobie czas podczas spotkań poświęconych darciu pierza. Jej babcia miała szczególny dar gawędziarski. Nawet najprostsze historie potrafiła przekazać w taki sposób, że inne gospodynie wręcz spijały słowa z jej ust. Wnuczka odziedziczyła ten talent i konsekwentnie go rozwija, choć dziś nie jest już tak ceniony jak niegdyś. Irena Stopa należy jednak do tych nielicznych osób, które niemal cały swój wolny czas poświęcają kultywowaniu dawnych zwyczajów.

Zapamiętane z dawnych lat historie opowiada dzieciom w szkołach i dorosłym w czasie różnych imprez. – Nigdy nie biorę za to pieniędzy, bo najlepszą zapłatą jest dla mnie reakcja publiczności, a zwłaszcza radość dzieci – wyznaje. Bierze także udział w licznych konkursach gawędziarzy i z prawie każdego wraca z nagrodą. Gawęda, którą przygotowała na tegoroczny, jubileuszowy Festiwal Folkloru Polskiego „Sabałowe Bajania” w Bukowinie Tatrzańskiej przyniosła jej pierwsze miejsce. To tylko jedno z wielu podobnych osiągnięć Ireny Stopy.

Aby zaczarować publiczność opowieścią, nie wystarczy mieć dobrą fabułę. Trzeba umieć ubrać ją w słowa, które przykują uwagę słuchaczy, a to już wymaga niemałego talentu literackiego. Irenie Stopie go nie brakuje, o czym świadczą nie tylko jej gawędy, ale także wiersze, które czasem pisuje. Zazwyczaj gwarą, choć potrafi też posługiwać się językiem literackim, jak w utworze zatytułowanym „Myśl moja...”:
Piszę
Bo chcę wierszem
Ludziom
Wyścielić progi
A odrobiną radości
Jak promyk
Świecić pod nogi.

Jordanowianka ma na koncie jeden autorski tomik poezji, a także wiersze publikowane w prasie oraz w wydanej w Słupsku antologii „Niech porwie je wiatr...”. Marzy jej się również książka, w której zebrałaby swoje gawędy, aby zachować je dla przyszłych pokoleń. – Jeśli tego nie zrobię, popadną w niepamięć. Tak samo, jak gwara, której już mało kto używa. W moich opowieściach ma szansę przetrwać. Ale wydawcy nie są zainteresowani publikowaniem góralskich opowieści. A na własny koszt nie da się wydać książki taniej niż za pięć tysięcy złotych. To dla mnie bardzo duża kwota – martwi się Irena Stopa – Na wsparcie miejscowych władz nie mogę liczyć, choć tak chętnie wysyłają mnie na konkursy. A zarząd Towarzystwa Miłośników Ziemi Jordanowskiej, które wydało mój tomik wierszy, też mi tym razem odmówił.

Gawędziarka apelowała o pomoc również do innych organizacji i dowiadywała się o możliwość pozyskania dotacji za pośrednictwem Lokalnej Grupy Działania „Podbabiogórze”. – Ale nie będzie w najbliższym czasie naboru wniosków o dofinansowanie takich inicjatyw. Wszędzie słyszę, żebym cierpliwie poczekała, to na pewno się coś znajdzie. Ale jak długo? Już dwa lata pukam do różnych drzwi i jestem odsyłana z kwitkiem – mówi. Jedyną jej nadzieją jest znalezienie prywatnych sponsorów, którzy z miłości do góralskiej gwary i ludowych opowieści zdecydują się sfinansować wydanie jej książki. latego prosimy o kontakt osoby, które chciałyby zapoznać się z twórczością Ireny Stopy i zadecydować, czy warto w nią zainwestować. Można w tej sprawie dzwonić do oddziałów redakcji "Małopolskiej Kroniki Beskidzkiej" w Wadowicach i Suchej Beskidzkiej, pod numery telefonów: (33) 873-80-54 oraz (33) 874-17-56. 

eda

Powiaty: Bielsko-Biała, Cieszyn, Oświęcim, Sucha Beskidzka, Wadowice, Żywiec

Skomentuj

Treść:*
Nick:*
3+4=*

Maria, 2017-01-09 godz. 21:20
Ksiazka powstaje! Bedzie wieczor autorski naktoey zapraszam. kazry niech przyjdzie.
bystrzanka, 2017-01-06 godz. 22:20
Gdyby Pani Irena byla bogata to na pewno Pani burmistrz i inni bogacze by jej pomogli ,ale ze jest zwykla kobieta to po co ja promowac biednemu zawsze wiatr wieje w oczy powodzenia Pani Ireno
Janka Maria i ska., 2017-01-06 godz. 21:21
Pani Irena na Burmistrza,to wspanłała kobieta jest propagatorką tej Dziedziny Jordanowskiej.Wychowana na buncu i serwatce wyrosła na zdrową mądrą kobietę,którą przejęły problemy ludzi Beskidów i Babiej Góry.Pania Irenę należy uhonorowć darami gminnymi.Pomóc Jej wydać książkę z gawędami i opowiesciami góralskimi.To osoba godna i ważna w folklorze Jordanowa.
Majka, 2017-01-05 godz. 15:12
Bo w jordanowie jest ogromna zawisc, syrekror moku dawno powiniwn zakupic ksiazki takiego typu a nie jakies warsztaty o szyciu....kosmos a nie kultura
bystrzanka, 2017-01-04 godz. 19:42
czy gmina Jordanow jest taka biedna ze nie moze pomuc Pani Irenie przeciez to nie sa duze pieniadze i jak sie im podoba opowiesc to czemu to nie zapisac zeby ktos kiedys poczytal innym dzieciom czy doroslym
Mateusz, 2017-01-04 godz. 00:32
To jest chluba Jordanowa
OK, zamknij