17 października 2017, imieniny obchodzą: Małgorzata, Wiktor, Marita, Ignacy

23°
Bielsko-Biała
17.10.2017
  • Wilgotność: 73%
  • Wiatr:poł 1km/h

jutro: 21°pojutrze: 18°
artykul,kozianski_model_osuwiska,45956.htmlkozianski_model_osuwiska

Wydarzenia

2016-06-28 19:05 (Komentarze: 0)      

Koziański model osuwiska


Do hotelu Elbrus w Szczyrku zjechali w poniedziałek 27 czerwca międzynarodowi eksperci z Bułgarii, Grecji, Włoch i Polski. Podczas dwudniowego spotkania naukowcy tworzyli wzorcowy model osuwania się ziemi - klęski żywiołowej, która coraz częściej nawiedza różne rejony świata, również Polskę i rejon Beskidów.

- To nie jest pierwsze tego typu spotkanie. W ramach wcześniejszych projektów omawialiśmy już na podobnych konferencjach inne, równie groźne kataklizmy, które w związku z działalnością człowieka i zmianami klimatycznymi na Ziemi coraz bardziej się intensyfikują. Także w tutejszym obszarze. Coraz częściej zdarzają się powodzie, wielkie pożary czy trzęsienia ziemi. Intensywne i długotrwałe opady grożą nie tylko powodziami, ale mogą też powodować osuwanie się ziemi. Szczególnie w terenie górzystym. Dlatego wraz z międzynarodowymi partnerami spotkaliśmy się w Szczyrku na kolejnym, czwartym już roboczym spotkaniu dotyczącym osuwisk. Wcześniej podobne panele odbywały się we Włoszech i Bułgarii, bo do obsunięć dochodzi na całym świecie. Ostatnio miały miejsce w pobliskich Kozach, gdzie po powodzi w 1997 roku utworzyło się wielkie osuwisko ziemi oraz Międzybrodziu Bialskim, w którym doszło do jednego z największych obsunięć gruntu w Polsce. Cały stok, blisko dwa miliony metrów sześciennych ziemi wraz z zabudowaniami, zjechał tutaj kilka metrów w stronę jeziora Międzybrodzkiego - mówi starosta bielski Andrzej Płonka, który spotkanie współorganizował.

- W 2010 roku w maju po intensywnych deszczach w przysiółku Łaski w Międzybrodziu Bialskim na terenie gminy Czernichów osunęła się ziemia. Tąpnięcie nastąpiło w trzech miejscach. Na niestabilnej ziemi stało około 120 domków rekreacyjnych, w tym trzy zamieszkiwane na stałe. Wszystkie wraz z ziemią zjechały ze stoku. Ulice i działki pofałdowały się, a na domach pojawiły się pęknięcia. Po inwentaryzacji budynków w pięciu przypadkach zakazano ich użytkowania. Niestety nadal są przez właścicieli, którzy nie chcą się podporządkować decyzji ekspertów, odwiedzane i zamieszkiwane. Teren na bieżąco monitorowany jest przez odpowiednie służby. Monity z tych pomiarów dostarczane są też między innymi do Urzędu Gminy Czernichów - o międzybrodzkim dramacie mieszkańców i przyjeżdżających tutaj odpocząć wczasowiczów z wielu miast Śląska i Małopolski przypomina Jacek Gancarczyk, inspektor ds. Zarządzania Kryzysowego w gminie Czernichów.

- Panelowe spotkanie ma na celu stworzenie projektu związanego z zagrożeniami. W tym przypadku z osuwiskami. Na podstawie dokładnego zbadania zjawisk geologicznych zachodzących w kamieniołomie w Kozach, zbudowana zostanie ogólnodostępna platforma programowa do monitoringu zagrożeń. Do jej stworzenia posłużą dane historyczne, meteorologiczne i geologiczne wraz z odwiertami. Pozwoli to na stworzenie odpowiedniego modelu oprogramowania, które da możliwość oceny czy porównywany teren jest narażony na osuwanie się gruntu, a w przypadku miejsc, gdzie wcześniej dochodziło już do podobnych zdarzeń - czy mogą się one powtórzyć. W oparciu o koziańskie i zagraniczne osuwiska powstanie model, który za pomocą odpowiedniego oprogramowania dostępnego w Internetowej sieci będzie przymierzany do innych zagrożonych terenów - mówią Beata Białka i Marta Gandor z Wydziału Zarządzania Kryzysowego Starostwa Bielskiego.

- By system zadziałał w Polsce skutecznie, oprogramowanie musi być proste w obsłudze oraz szeroko dostępne w gminach i innych jednostkach odpowiedzialnych za przeciwdziałanie klęską żywiołowym - robocze spotkanie w Szczyrku podsumował Andrzej Płonka.

mir

Powiaty: Bielsko-Biała

Skomentuj

Treść:*
Nick:*
6+1=*

OK, zamknij