23 listopada 2017, imieniny obchodzą: Adela, Klemens, Klementyna, Felicyta

Bielsko-Biała
23.11.2017
  • Wilgotność: 79%
  • Wiatr:poł 7km/h

jutro: 11°pojutrze: 
artykul,piesi_ryzykuja_zyciem,58425.htmlpiesi_ryzykuja_zyciem

Wydarzenia

2017-09-12 21:42 (Komentarze: 0)      

Piesi ryzykują życiem


Niewiele jest tak niebezpiecznych odcinków dróg, jak ten, który łączy Osielec z Bystrą Podhalańską. Jest on kręty, z bardzo ograniczoną widocznością, a przy tym pozbawiony nie tylko chodnika, ale również poboczy. Pieszy zmuszony jest iść jezdnią, drżąc o swoje życie za każdym razem, gdy słyszy nadjeżdżający zza zakrętu samochód.

Sześć i pięć lat temu mieszkańcy aktywnie działali, by nakłonić decydentów do budowy trotuaru przy drodze powiatowej wiodącej z centrum Osielca do Bystrej Podhalańskiej. Pisali petycje, jeździli na obrady samorządów i spotkania z włodarzami. – W końcu ówczesny starosta zapewnił mnie, że postara się doprowadzić do powstania chodnika, a wcześniej postawi tam znaki ograniczenia prędkości i informujące o pieszych na drodze. Tymczasowo, dopóki nie będzie trotuaru. Odkąd doczekaliśmy się znaków, cierpliwie czekaliśmy na realizację drugiej części obietnicy, ale w miarę upływu lat wydaje się to coraz mniej prawdopodobne. Tymczasem samochodów wciąż przybywa i ruch na tej drodze jest zdecydowanie większy niż dawniej. Niebawem skończą się wakacje i dzieci znów będą chodziły tamtędy do szkoły, niemal ocierając się o jadące ciężarówki. Przecież tak dłużej nie może być! – denerwuje się Adam Kardaś z Bystrej.

Igor Głuc, naczelnik Wydziału Zamówień Publicznych, Rozwoju i Dróg suskiego starostwa wyjaśnia, że powstawanie chodników przy każdym z powiatowych traktów jest ściśle uzależnione od działań, jakie podejmują samorządy gmin, na terenie których znajduje się dana droga. – To one biorą one na siebie rolę inwestora, czyli wykonują dokumentację techniczno-budowlaną, uzyskują pozwolenie na budowę, przeprowadzają przetarg i ponoszą znaczną część kosztów inwestycji. Powiat dofinansowuje ją w dziesięciu procentach. Tak to funkcjonuje od lat. Nie działamy w ten sposób, abyśmy sami budowali chodniki, bo po prostu nas na to nie stać – tłumaczy.

Jednak w tym konkretnym przypadku sytuacja jest dość skomplikowana, bo choć najbardziej niebezpieczny odcinek jezdni znajduje się w Osielcu, czyli na terenie gminy Jordanów, korzystają z niego głównie mieszkańcy Bystrej w gminie Bystra-Sidzina. Część bystrzan ma bliżej do szkoły i przedszkola w Osielcu i właśnie tam posyła swoje dzieci. – Po naszej stronie trotuar jest. Sięga niemal do granicy z Osielcem. Tam, gdzie go nie ma, znajdują się tylko dwa domy należące do naszej gminy. Ponadto, odkąd jestem wójtem, nikt z mieszkańców nie zgłaszał potrzeby dociągnięcia go dalej. Wójt gminy Jordanów też nie występował do mnie z propozycją współfinansowania budowy chodnika – mówi Stanisław Tempka, który stoi u steru Bystrej-Sidziny.

Natomiast włodarz gminy Jordanów Stanisław Pudo przyznaje, że docierają do niego prośby o budowę trotuaru w kierunku Bystrej. – Ale to wymaga przemyślenia i przygotowania. Sprawy chodnika nie da się załatwić od ręki. Poza tym, nie za bardzo jest go którędy poprowadzić. Droga jest wąska, wciśnięta między rzekę a zbocze wzgórza. Musimy się zastanowić, jak ten problem rozwiązać. A na razie wykonujemy chodniki w innych miejscach – wyjaśnia. Dodaje z lekkim przekąsem, że nie zawsze są one tak potrzebne, jak mogłoby wynikać z dramatycznych apeli o ich budowę. – W niektórych miejscach, gdzie powstały na wniosek mieszkańców, zarastają trawą, bo mało kto po nich chodzi. Większość rodziców odwozi przecież dzieci do szkół samochodami – twierdzi. 

eda

Powiaty: Sucha Beskidzka

Skomentuj

Treść:*
Nick:*
2+6=*

OK, zamknij