17 grudnia 2017, imieniny obchodzą: Olimpia, Łazarz, Jolanta, Florian

Bielsko-Biała
17.12.2017
  • Wilgotność: 81%
  • Wiatr:zach 3km/h

jutro: -4°pojutrze: -1°-5°
artykul,rozaniec_do_granic,59117.htmlrozaniec_do_granic

Wydarzenia

2017-10-07 18:13 (Komentarze: 66)      

Różaniec do granic


W parafiach rzymskokatolickich położnych na terenie przygranicznym powiatu cieszyńskiego, miała dzisiaj miejsce ogólnopolska akcja „Różaniec do granic”. Najwięcej wiernych zgromadziło się w Cieszynie.

Przed Domem Narodowym stanął ołtarz polowy, a liczni uczestnicy zajęli pół rynku. Po modlitwie otwierającej „Różaniec do granic”, odprawiona została msza święta, po której nastąpiła adoracja Najświętszego Sakramentu. Po południu przez ponad dwie godziny trwała modlitwa różańcowa.

Ogólnopolska akcja „Różaniec do granic”, ma na celu uczczenie zakończenia obchodów 100. rocznicy objawień fatimskich.

Autorem fotoreportażu jest Krzysztof Marciniuk.

 

mrc

Powiaty: Cieszyn

Zobacz zdjęcia


Skomentuj

Treść:*
Nick:*
7+6=*

skryba, 2017-10-14 godz. 07:44
"W miejscowości Cielętniki niedaleko Częstochowy od siedmiuset lat rosła lipa. Powalił ją ostatnio wicher Ksawery, gdyż dendrologiczny Matuzalem był wielce osłabiony systematycznym podgryzaniem. Pątnicy z pielgrzymek na Jasną Górę przechodzących przez Cielętniki zapamiętale gryźli drzewo wierząc, że jego kora uśmierza ból zębów i generalnie poprawia stan zdrowotny jamy ustnej. Nie pomogły smołowanie ani ogrodzenie, każdego roku tłumy wpijały swe zęby w pień, kąsając go w uniesieniu i odmawiając przy tym modlitwy do św. Apolonii, niegdyś patronki cyrulików i balwierzy, dziś dentystów. To nie wydarzyło się pięćset, trzysta ani sto lat temu. To wydarzyło się w XXI wieku. W Polsce.Pozdrawiam zatem wszystkich serdecznie,zwłaszcza polskich emigrantów "
Zaolzianki, 2017-10-13 godz. 18:00
Ci klęczący ludzie na betonie na rynku w Cieszynie to wręcz niesamowity widowisko .Nawet Islam jest mniej widowiskowy jak plejada tych "WIERZĄCYCH" to widok jakiego na zachodzie się nie uswiadczy.Nawet nie na zachodzie ale już w Czechach i na Słowacji.Jaka wielka siła jest w Klerze w Polsce są wyjątkowo dobre szkoły dla duchownych tego nie ma na całym swiecie.
Łysek z pokładu Idy, 2017-10-13 godz. 15:40
@wujek dobra rada.Tyś wcale nie koń,ale zwykła chabeta.
wujek dobra rada, 2017-10-13 godz. 14:00
Baba z wozu koniom lżej.
wiba, 2017-10-13 godz. 08:53
A co na te modły w przestrzeni publicznej poseł Pięta? Czy nie proponuje ukaranie mandatem wszystkich uczestniczących??
szperacz, 2017-10-13 godz. 08:37
Maja,która zapakowała rodzinę i wyjechała do Szwajcarii. /Wirtualna Polska / Skomplikowane są też powody, dla których Maja opuściła Polskę dla Szwajcarii. Przyznaje, że wyjazd nie był dla jej rodziny najłatwiejszą decyzją. - Trochę się za późno zorientowaliśmy, że trzeba uciekać. Rok temu wstępnie podjęłam decyzję, żeby opuścić Polskę, bo lepiej to nie będzie. Szkoda życia. Cały czas czuję, że dom jest w Polsce. Żeby wyjechać do Szwajcarii, zastawiliśmy mieszkanie. Praktycznie niczego nie przywieźliśmy ze sobą, wszystko kupiliśmy tu na miejscu. Teraz mamy dwa domy. I jakoś to musimy wytrzymać – opowiada. - To było podyktowane jakimiś konkretnymi wydarzeniami, czy przestała ci odpowiadać sytuacja polityczna? – pytam. - Zdałam sprawę z czegoś, czego wcześniej nie brałam pod rozwagę. Otóż okazało się, że 30 proc. społeczeństwa to są prymitywne, katolickie kołtuny, mówię to szczerze teraz. Nawet jeśli PiS przegra wybory, to oni dalej będą w kraju. Poziom publicznej debaty jest przerażający. Nawet moi wykształceni znajomi wyrażają się o uchodźcach w sposób okropny. Dla mnie to jest nie do przejścia. Nie chodzi o konkretne osoby i wydarzenia. Chodzi o to, co wylazło w ostatnich miesiącach. Nie chcę żyć w takim społeczeństwie, nie chcę wychowywać dzieci na ksenofobów i rasistów. Mój syn w Warszawie śmiał się z czarnoskórych. W Szwajcarii jest w grupie z muzułmaninem z Turcji, z czarnoskórym, z Chińczykiem, z dziewczyną w burce i jest bardzo zadowolony. Mówi, że to super ludzie. Nie chciałam, żeby wyrósł na kogoś, kto śmieje się z "ciapatych i murzynów" – opowiada Maja. - Dla mnie to jest ważne, żeby dzieci mogły normalnie dorastać, chodzić do szkoły, która je szanuje. I dopiero w Szwajcarii dostałam taką szansę – dodaje.
szperacz, 2017-10-13 godz. 07:48
Ksiądz LEMAŃSKI :" „Znamy z niedalekiej przecież historii wiece masowego poparcie dla ludzi, których dziś chcielibyśmy zapomnieć. Wypełnione place, tłumy wzdłuż ulic. Po dzisiejszym dniu do tamtych obrazów historia dołączy zdjęcia setek tysięcy Polaków modlących się na plażach, lotniskach, ulicach, wzdłuż granic. Co ich wyprowadziło z ich kościołów, kapliczek przydrożnych, z ich katedr i bazylik? Czyżby jakaś zaraza, nawałnica, horda zbrojna zagrażała ich domom, warsztatom pracy, szkołom czy przedszkolom? Zapytajcie tych ludzi, po co poszli na te granice. Poszli przyzywać Imienia bożego, wzywać orędownictwa Matki Jezusa przeciw... uchodźcom, szukającym pomocy, schronienia, dachu nad głową. Gdy papież Franciszek poprosił o przygotowanie w ich parafiach domu dla jednej choćby rodziny uchodźców - udawali że nie słyszą. Gdy ostatnio prosił, by modlili się za tych biednych ludzi, to w katolickiej Polsce można było te rozmodlone kościoły policzyć na palcach. A dziś, jak Polska długa i szeroka idą z różańcem w ręku pokazać światu - ile jest warta wiara Polaków. Ale przyjdzie dzień. I powiedzą w ów dzień - Panie, Panie, czyż nie modliliśmy się na różańcu z naszymi księżmi, z naszymi bis***mi na granicach? A Pan i odpowie - Idźcie przecz, bo byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie. I będzie płacz i zgrzytanie zębów.” - napisał Wojciech Lemański. Ksiądz Lemański do abp Jędraszewskiego : „Księże arcybiskupie odwaga staniała. Poprzednicy księdza bis*** na krakowskim arcybiskupstwie całymi dziesięcioleciami kształtowali sumienia katolików - by nie zabijali, by nie kradli, by nie przysięgali fałszywie. Kardynał Wyszyński nie domagał się wpływu na prawodawstwo w naszym kraju, ale pouczał Polaków, przestrzegał, dawał przykład. Cóż to za duszpasterskie podejście do wiernych - domagać się ustanowienia prawa, które karze wieloletnim więzieniem wierzących i niewierzących, katolików i innowierców. To wcale nie jest znak odwagi księdza arcybis***. To znak bezsilności. Gdyby wierni ufali naszym biskupom, swoim księżom, gdyby ich słuchali, nie byłyby potrzebne zmiany prawa. Żadne prawo, nie nakazuje nikomu dokonywania aborcji. Jest takie prawodawstwo w Chinach. Jeśli chce ksiądz arcybiskup okazać apostolskie bohaterstwo, katolicki heroizm, to proszę wystąpić do papieża Franciszka z petycją, by wysłał księdza arcybis*** do tamtych ludzi. Oni spragnieni są głosu Kościoła. Obawiam się jednak, że i odwagi zabraknie i ze skutecznością nauczania w tamtym kraju byłoby krucho.W Unii Europejskiej nikt do aborcji nie zmusza, do in-vitro nie namawia, antykoncepcji nikomu nie narzuca. Zamiast walczyć z wiatrakami pora iść do wiernych i kształtować sumienia. Tak czynił kardynał Wyszyński, tak nauczał kardynał Wojtyła, tak postępował kardynał Macharski. Droga zakazów i sankcji karnych to nie jest droga Kościoła. I jeszcze jedno. Proszę nie przywoływać w swoich wywodach obrazu "selekcji na rampie". Wobec ludobójstwa dokonanego na Żydach, Kościół, a raczej bardzo wielu Jego synów i córek, nie zdało egzaminu z miłości bliźniego. Biskup krakowski, mając Auschwitz i Płaszów na wyciągnięcie ręki, nie ma prawa sięgać do tamtych obrazów. Proszę brać przykład z papieża Franciszka, który w tych miejscach naznaczonych zbrodnią Holocaustu milczał.” - napisał Lemański. Ksiądz LEMAŃSKI do abp Jędraszewskiego :"
6 króli, 2017-10-12 godz. 21:50
Podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych Chruszczow zwiedza wzorowe gimnazjum. Właśnie trwa lekcja religii. - Kim byli Adam i Ewa? - pyta znienacka jednego z uczniów. - Rosjanami! - Dlaczego? - ciekawi się Chruszczow. - Nie dość, że byli goli i bosi, to jeszcze kradli jabłka... Nixon zapytał Pana Boga, kiedy w Stanach Zjednoczonych skończy się bezrobocie. Dowiedziawszy się, że za pięćdziesiąt lat, zasmucił się. - Nie dożyję... - mruknął. Breżniew zapytał Pana Boga, kiedy w Związku Sowieckim nastąpi dobrobyt. - Nie dożyję... - mruknął Bóg. Lenin twierdził, że religia czai się wszędzie - nawet w kalendarzu. Biblijne stworzenie świata w sześć dni i odpoczynek w siódmy (dzień pański) bardzo go niepokoiło. Zdecydował więc, że trzeba zmienić kalendarz. Każdy miesiąc miał sześć tygodni po pięć dni, a w roku było 5 dni wolnych. W dni te świętowano osiągnięcia partii. Niestety, ten „Wieczny kalendarz” nie przetrwał zbyt długo. Wkrótce dodano szósty dzień, potem siódmy, aż w końcu wrócono do normalnego
nou, 2017-10-12 godz. 07:32
@Cieszynianki.Na głupotę,nawet klęczenie na świeżym betonie nie pomoże.Taki już to beton z tego 6 króli.Jego prymitywny umysł zatrzymał się 30 lat temu i tak już zostało.
Cieszynianki, 2017-10-11 godz. 23:50
6 króli już sama nazwa Twoja stanowi o prymitywiżmie,ale skoro Ty jestes taki Pisiur i Katolik ,to bądż pewien że napewno pójdziesz do Nieba.Masz to zapewnione ,czekają tam na takich jak Ty-powodzenia.Musisz jednak odkupić swoje winy na kolanach klęcząc z pełnym zaangażowaniem najlepiej na solidnym betonie.



OK, zamknij