13 grudnia 2017, imieniny obchodzą: Łucja, Otylia, Juliusz,

Bielsko-Biała
13.12.2017
  • Wilgotność: 76%
  • Wiatr:zach 7km/h

jutro: pojutrze: -1°
Reno
artykul,sama_z_synkami,58663.htmlsama_z_synkami

Wydarzenia

2017-10-08 10:24 (Komentarze: 0)      

Sama z synkami


Życie jej nie oszczędziło. Jest młodą osobą, musi samotnie wychowywać dwóch synów w ciasnym mieszkaniu. Co gorsze, chłopcy są chorzy i wymagają stałego, długotrwałego leczenia.

A ndrychowianka Patrycja Kołodziejczyk zmaga się z wieloma problemami życia codziennego, nieznanymi matkom, ktore mają zdrowe dzieci. Opiekuje się siedmioletnim Oliwierem i pięcioletnim Kacprem. Obaj, jak wyjawia kobieta, to chłopcy autystyczni. Na tym jednak nie koniec. - U Kacperka stwierdzono Zespół Aspergera. Teraz dochodzą do tego pewne powikłania i cofa się w rozwoju. Jest gorzej niż się początkowo wydawało. A Oliwier z kolei przy tym wszystkim ma problemy z krwią - małopłytkowość, leukopenię, zaburzenia granulocytów szpiku kostnego, a więc nie ma takiej odporności jak inne, zdrowe dzieci - mówi matka. Andrychowianka spędza niemal cały czas na wyjazdach czy wyjściach do lekarzy i to nie tylko miejscowych, ale również w Krakowie, Oświęcimiu bądź Suchej Beskidzkiej. To wiąże się z wydatkami. Nie wszystkie pokrywa Narodowy Fundusz Zdrowia. Chłopcy wymagają bowiem niekiedy interwencji natychmiastowej, poza kolejkami dla ubezpieczonych w NFZ. Przykład? Z Oliwierem trzeba było jeździć do neurologa w nocy na prywatną wizytę... Nierzadko dochodzi też do wymiany leków. Oliwier cierpi przy tym na padaczkę lekooporną, nosi pampersy. Został odroczony od obowiązku szkolnego.

Jak zauważa Piotr Kucharski, sąsiad kobiety z osiedla, Patrycja Kołodziejczyk musi sobie generalnie radzić z tym wszystkim sama. Jej rodzicom się nie przelewa i na ile mogą, to pomagają. Szczęściem w nieszczęściu spotkała na swojej drodze ludzi o dobrym sercu. Andrychowska fundacja „Promyczek” organizuje dla chłopców rehabilitację domową, pozyskując pieniądze z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Dobrze by było wszakże zintensyfikować te zajęcia. Stowarzyszenie „Teraz Andrychów” zamierza zorganizować turniej charytatywny. Oliwier trafił też do specjalistycznej placówki na terenie powiatu wadowickiego. - Jest jeszcze jeden aspekt w całej sprawie - mówi Patrycja Kołodziejczyk. - To spojrzenia sąsiadów i osób postronnych, którzy z przyczyn oczywistych nie rozpoznają u chłopców choroby. Tylko specjaliści, lekarze zajmujący się na co dzień dziećmi doskonale wiedzą, że objawia się ona w różny sposób. Może to być niezamierzona reakcja fizyczna w stosunku do rodziców lub opiekunów. Niezrozumienia przez innych naraża rodziców takich dzieci na plotki i robienie sensacji. Boli nas przy tym brak empatii.

Obecnie największą zmorą Patrycji Kołodziejczyk jest mieszkanie. Gnieździ się z chłopakami w lokalu jednopokojowym o powierzchni 38 m2, który wynajmuje. Na większy jej nie stać. Tymczasem powinna mieć pokoi więcej, gdyż zgodnie z opinią terapeutów, chłopcom należy zapewnić osobne lokum. Stara się zatem o mieszkanie komunalne. - Czekam już od 2012 roku i ciągle słyszę, że inni są ważniejsi, mają pilniejsze potrzeby - żali się andrychowianka. W związku z tym zapytaliśmy przewodniczącego Społecznej Komisji Mieszkaniowej w Andrychowie Jana Żydka o szanse na mieszkanie dla niej. Jego zdaniem są one spore, gdyż kobieta jest wysoko na liście oczekujących. Potrzeba jednak trochę cierpliwości... Obowiązuje bowiem kolejka. Komisja pamięta, że ma to być większy lokal, a o takie w Andrychowie niełatwo. Przewodniczący nie potrafi dokładnie podać daty przydzielenia mieszkania komunalnego, ale stwierdza, iż czas można już liczyć w miesiącach, a nie w latach.

Kto chciałby pomóc matce z dwojgiem chorych dzieci może przekazać datek do fundacji AVALON nr konta 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001 z dopiskiem: „Tytuł wpłaty: Kołodziejczyk, 3617”.

 

jad

Powiaty: Oświęcim, Sucha Beskidzka, Wadowice

Skomentuj

Treść:*
Nick:*
9+6=*

OK, zamknij