20 czerwca 2018, imieniny obchodzą: Diana, Bogna, Bogumiła, Florentyna

30°
Bielsko-Biała
20.06.2018
  • Wilgotność: 69%
  • Wiatr:poł 4km/h

jutro: 28°11°pojutrze: 16°
artykul,smogowe_donosy,63047.htmlsmogowe_donosy

Wydarzenia

2018-03-10 08:17 (Komentarze: 12)      

Smogowe donosy


Strażnicy miejscy mają sporo zajęcia związanego ze smogiem. W przypadku stróżów prawa z Ustronia i Cieszyna, zwracali oni uwagę na trucicieli, zanim na terenie województwa śląskiego zaczęła obowiązywać tzw. uchwała antysmogowa. Teraz są na pierwszym froncie kontrolowania przestrzegania zawartych w niej zapisów. I na brak zajęcia raczej nie narzekają…

- Funkcjonariusze przeszli cykl szkoleń, żeby mogli sprawnie reagować na zgłoszenia dotyczące zatruwania powietrza. Telefonów nie brakuje. W ubiegłym roku takich kontroli było ponad 120. Od początku tego roku ich częstotliwość jest jeszcze większa. Do 20 lutego przeprowadzono 111 kontroli. Część stanowi pokłosie telefonów od mieszkańców, ale większość to są nasze kontrole prowadzone sukcesywnie w poszczególnych dzielnicach miasta – mówi Jacek Tarnawiecki, komendant Straży Miejskiej w Ustroniu.

Strażnicy nie tylko prowadzą kontrole, ale także edukują mieszkańców w kwestiach związanych z przeciwdziałaniem niskiej emisji. Niekiedy mieszkańcy są zaskoczeni, że grozi im kara za lekceważenie przepisów. A trzeba wszak wiedzieć, że „kto nie przestrzega ograniczeń, nakazów lub zakazów określonych w uchwale sejmiku województwa, podlega karze grzywny”. Ta finansowa kara może nieźle uderzyć po kieszeni, ponieważ jej maksymalna wysokość sięga 5 tys. zł. Od ręki możemy dostać mandat wart 500 zł, albo jego podwójną wartość, jeżeli dojdzie do więcej niż jednego wykroczenia. Trzeba też pamiętać, żeby nie utrudniać upoważnionym osobom przeprowadzenia kontroli w kotłowni, bo wtedy podlegamy karze pozbawienia wolności do lat trzech.

Nie zaszkodzi przypomnieć, że zakazane bezwzględnie jest spalanie w kotłach węgla brunatnego oraz paliw stałych produkowanych z wykorzystaniem tego węgla. Zakaz obejmuje też muły i flotokoncentraty węglowe oraz mieszanki produkowane z ich wykorzystaniem i dotyczy także paliw, w których udział masowy węgla kamiennego o uziarnieniu poniżej 3 mm wynosi więcej niż 15 proc. Nie wolno ponadto używać biomasy stałej, której wilgotność w stanie roboczym przekracza 20 proc.

Gdzie zgłaszać zauważone łamanie przepisów ustawy antysmogowej? Najprościej powiadomić o tym straż miejską, która funkcjonuje w Cieszynie, Skoczowie, Ustroniu i Wiśle – numer alarmowy 986. W innych gminach trzeba zadzwonić na policję: 997 lub 112.

 

mrc

Powiaty: Cieszyn

Skomentuj

Treść:*
Nick:*
1+4=*

marcin, 2018-03-16 godz. 07:13
Nie sprawdzają bo nie mają do tego prawa. Dopiero jak rząd wprowadzi normy jakości węgla to będzie można coś sprawdzać ale to chyba i tak Państwowa Inspekcja Handlowa będzie robić
edek, 2018-03-12 godz. 09:47
Czy wyedukowane straże miejskie sprawdzają jakość węgla na składowiskach ? Czy sprawdzają co ludzie kupują ? Czy sprawdzają jakie domieszki są w węglu na tych składowiskach ? Na pewno nie, a warto !
marcin, 2018-03-11 godz. 15:44
Właśnie to jest w tej uchwale najgłupsze, że nie można karać za uporczywe dymienie, jeśli robi się to legalnym paliwem czyli węglem czy drewnem, kara jest jedynie za spalanie materiałów niedozwolonych np. mułu, flotu, plastików, lakierowanego drewna, itd. Jeśli takowe znajdują się w kotłowni a właściciel idzie w zaparte, że tym nie palił to wtedy popiół do analizy, więc jeśli ktoś wrzuci taczkę węgla na żar w kotle górnego spalania, to efekt będzie taki jakby parowóz przyjechał a straż jak przyjdzie to może jedynie przeprosić za najście i pobłogosławić dalsze kopcenie i tak w większości przypadków się dzieje: http://www.strazmiejska.krakow.pl/smmk/pl/aktualnosci/3679-1-574-kontrole-urzadzen-grzewczych-w-grudniu.html tym bardziej, że w Krakowie alarmy smogowe zabroniły edukacji prawidłowego palenia, bo nie miałyby co wtedy zwalczać, ale są miasta gdzie straż miejska prowadzi taką edukację np. Tarnów, gdzie jadą do każdego kopcącego komina i jeśli nie stwierdzono spalania paliw zakazanych, właściciel dostaje ulotkę i zostaje pouczony jak palić, aby syfu oraz kolejnych kontroli nie było: http://strazmiejska.tarnow.pl/projekt-ogrzewaj-bez-dymu/ Do innych miast powoli świadomość też dociera i zaczynają prowadzić podobne działania np. Gdynia, Mikołów, Lublin. Są też niestety betony nie do skruszenia jak Kraków, Skawina gdzie alarmy smogowe zabroniły takiej edukacji wyznając "jedyną słuszną ideę" całkowitego zakazu paliw stałych czyli węgla i drewna, to tak jakby dziecku uciąć palce za dłubanie w nosie, jest pewne, że więcej już tego nie zrobi, ale trzeba mu będzie płacić rentę do końca życia.
Bleee, 2018-03-11 godz. 14:09
Miałam taki piec, z rurkami w ruszcie. Nic na to nie poradzę, że taka była konstrukcja. Piec robiony na zamówienie, wytrzymał 8 lat- sypnęły się drzwiczki i szyber tyłu. Miałam, bo teraz kupiłam nowy, już bez tego. I teraz mogę spokojnie spróbować tego rozpalania od góry. Kto mi powie, jak to jest z tymi mandatami. Mandat za to, że czarny dym z komina, czy dopiero po pobraniu i zbadaniu popiołu.
łukasz, 2018-03-10 godz. 19:18
Rurki z wodą zamiast rusztu są stosowane w kotłach na koks bo normalny ruszt nie wytrzymuje temperatury, w kotłach na węgiel i drewno nie jest wskazany gdyż obniża temperaturę spalania przez co dużo syfu się nie dopala. Ciepło odbierać ma ze spalin wymiennik poziomy lub pionowy.
Bleeeee, 2018-03-10 godz. 18:49
Po pierwsze, na jakiej podstawie te mandaty? Bo o ile mi wiadomo, to trzeba pobrać próbki popiołu i dopiero później można podyskutować, czym w piecu palono. Po drugie- mogą szkolić, a co z tego wynika? Mogę się dostosować lub nie. Pale węglem i wszystko gra- jest to dozwolone. Po trzecie- Kilka razy pisałam o tym rozpalaniu od góry. Owszem, dymek jest jaśniejszy, ale nim żar dojdzie do rusztu, którym są rurki z wodą, to minie sporo czasu. Przy dużych mrozach to ja chcę mieć ciepło od razu i mam do tego prawo. I po czwarte- ciekawe czasy nastały, kiedy to podaje się numery telefonów, by zachęcić do donosicielstwa. Zaraz podniesie się wrzask, ze dobrze, bo należy trucicieli brać za łeb. Tak teraz donosy związane z paleniem, jutro związane z czymś innym, a na koniec związane z "nieprawym" wyznaniem, rasą lub niepoprawnością polityczną. Czasy gomółkowskiej Polski wróciły. Robi się strasznie. I ten straszny dziennikarski język- czuję się jak na wojnie: walka, pierwszy front...
Jacek, 2018-03-10 godz. 15:53
Co poniektórym pozostał nawyk donosów z czasów działania ORMO.
coś tu nie gra, 2018-03-10 godz. 13:46
Jak to fajnie zalegalizowano donosy. Teraz kolej na akcję ze strony skarbówki. Donosić ale nie stworzyć warunków oto sposób na obywatela.
SB****, 2018-03-10 godz. 11:18
@marcin 100% racji. Zapalam od góry i z mojego komina habemus papam , czyli biały dymek, nawet bez wygaszania pieca tylko trzeba pomyśleć.Jakość węgla ma oczywiście znaczenie bo są kopciuchy za 700 zł po których pieca nie można doczyścić i są o parę groszy droższe które warto dołożyć i cieszyć się wydłużonym paleniem i czystszym kominem.
marcin, 2018-03-10 godz. 10:10
http://czysteogrzewanie.pl/jak-palic-w-piecu/jak-palic-czysto-weglem/alarmy-smogowe-perfidnie-zwalczaja-palenie-od-gory/ - przeczytajcie ten artykuł i zadajcie sobie pytanie na czym tak naprawdę zależy alarmom smogowym? Jak nie wiadomo o co chodzi...



OK, zamknij