23 maja 2017, imieniny obchodzą: Emilia, Iwona, Leoncjusz, Michał

12°
Bielsko-Biała
23.05.2017
  • Wilgotność: 71%
  • Wiatr:zach 3km/h

jutro: 15°pojutrze: 16°
artykul,swieta_za_miedza,51148.htmlswieta_za_miedza

Kultura i rozrywka

2016-12-26 15:42 (Komentarze: 0)      

Święta za miedzą


Na spędzenie świątecznego okresu za granicą decyduje się coraz więcej Polaków. Mieszkańcy Podbeskidzia często wybierają pobliskie Czechy i Słowację, przyciągające przyrodą i wyciągami narciarskimi. Nawet dla tradycjonalistów, dla których nie istnieje wigilia bez karpia i choinki, czeskie i słowackie zwyczaje bożonarodzeniowe będą wyglądać swojsko i znajomo.

Praktyki religijne nie są w Czechach tak bardzo rozpowszechnione, jak w Polsce. Jednak wywodzące się z tej samej katolickiej tradycji świąteczne zwyczaje przypominają te, które znamy z polskich domów. Czeskie Boże Narodzenie to Vánoce. Słowo to pochodzi prawdopodobnie od niemieckiego Weihnachten, czyli „święta noc”.

Zgodnie z kalendarzem katolickim, święta poprzedza adwent. Po drugiej stronie granicy obchodzi się Barborkę, czyli Barbórkę. Ale nie ma ona powiązania z tradycją górniczą. 4 grudnia, w dniu świętej Barbary, urywa się gałązkę czereśni i wstawia do wazonu z wodą. W Wigilię gałązka powinna zakwitnąć.

Zbliżony do naszej tradycji jest zwyczaj dzielenia się prezentami z okazji św. Mikołaja. Czesi robią to w wigilię tego święta, a więc 5 grudnia. Do dzieci przychodzi ubrany na biało św. Mikołaj w towarzystwie anioła i diabła. Maluchy śpiewają piosenkę lub recytują wierszyk, a w zamian dostają orzechy, pomarańcze i słodycze. Na dnie mikołajowego worka jest węgiel lub ziemniak - dla przypomnienia, że nie zawsze było się grzecznym.

Czekając na Ježíška

Wigilia Bożego Narodzenia to po czesku Štědrý den, czyli „szczodry dzień”. Tradycja świętowania tego dnia bierze się z dawnych czasów, gdy kalendarzowy dzień liczono już od zachodu słońca dnia poprzedniego. Przed kolacją domownicy i goście łamią się opłatkiem z miodem. Na wigilijnym stole gości wiele smakowitych potraw. Pierwszym daniem jest zupa rybna, gotowana z głów i wnętrzności karpia. Czeskie gospodynie serwują karpia smażonego w panierce, którego podają z sałatką ziemniaczaną. Sałatkę przygotowują z gotowanych ziemniaków, groszku, gotowanej marchewki, pietruszki, selera, jajek gotowanych, ogórków kiszonych oraz majonezu lub śmietany homogenizowanej.

Karpia można przyrządzić na černo, tzn. w sosie słodko-kwaśnym z dodatkiem piernika, suszonych śliwek, migdałów i rodzynek. Na czeskim stole spotkać też można tzw. kubę, czyli kaszę pęczak wymieszaną z grzybami, majerankiem i czosnkiem. Zapieka się to w piekarniku. Wigilijny deser to chałka z bakaliami oraz małe, kruche ciasteczka, nazywane vánoční cukroví. Tradycyjnie, ciasteczek powinno być 12 rodzajów - tyle, ile miesięcy w roku. Najbardziej popularne mają kształt rogalików (vanilkove rohliczky).

Tradycja nakazuje, aby 24 grudnia przestrzegać ścisłego postu. Dzieciom mówiono, że jeżeli dochowają postu aż do wieczerzy, to wieczorem zobaczą złote prosiątko. Prezenty przynosi niewidzialny Ježíšek czyli Dzieciątko. Kiedy po wigilijnej kolacji ojciec rodziny zapala świeczki i zimne ognie na choince, nagle dzwoni dzwoneczek. Oznacza to, że Ježíšek właśnie zostawił prezenty. Dorośli muszą tak przygotować fortel, żeby dziecko nie zorientowało się, kto użył dzwoneczka.

Wigilia u Janosika

Wieczerza wigilijna na Słowacji zbliżona jest do czeskiej kolacji świątecznej. Samo słowo „wigilia” brzmi tak samo - to także štedrý den. W niektórych rejonach Słowacji choinkę ubierają dorośli w noc poprzedzającą Wigilię. Rano dzieci są przekonane, że choinka jest prezentem od małego Jezuska. Ludowy zwyczaj nakazuje, aby przed samą wieczerzą obmyć się w wodzie, do której wrzucony został mały pieniążek. Ten obrzęd ma gwarantować, że przez cały rok nie zabraknie pieniędzy. Na Słowacji nie ma zwyczaju łamania się opłatkiem - za to domownicy zanurzają go w miodzie i zjadają z ząbkiem czosnku. Ma to przynieść szczęście i zdrowie w kolejnym roku.

Na wigilijnym stole jako pierwsze pojawiają się pierogi z serem na słono albo z marmoladą, polane roztopionym masłem. Następnie podaje się „makiołki” - małe kawałeczki upieczonego i pokrojonego drożdżowego ciasta, zalanego mlekiem z odrobiną masła i wymieszanego ze słodkim makiem. Najważniejszą potrawą jest zupa kapustnica. Gotuje się ją z kiszonej kapusty, kiełbasy, papryki i grzybów. W zachodniej Słowacji dodaje się do niej suszone śliwki i kawałki jabłka. Gospodynie podają też na stół gotowaną kiełbasę, ćwikłę z chrzanem, kompot z suszonych owoców oraz ciasto chałkowe z bakaliami, nazywane vianočka. Ostatnią potrawą jest smażony filet rybny. Rybie łuski zamiast pod talerz Słowacy wkładają pod obrus.

Słowackie Boże Narodzenie ma oczywiście swój religijny wymiar. Przed rozpoczęciem wieczerzy czyta się fragment z Ewangelii o narodzeniu Jezusa. Po kolacji wszyscy śpiewają kolędy, a potem udają się na cmentarz, by odwiedzić groby bliskich. Istnieje też tradycja uczestnictwa w pasterce, nazywanej na Słowacji „północną”. Tak jak W Polsce, przychodzą na nią także ci, którzy nie są zbyt częstymi gośćmi w kościele. Słowacy nazywają ich „roczaci” - przychodzący na mszę raz w roku.

 

 

tomaszwawak

Powiaty: Bielsko-Biała, Cieszyn, Oświęcim, Sucha Beskidzka, Wadowice, Żywiec

Zobacz zdjęcia


Skomentuj

Treść:*
Nick:*
7-4=*

OK, zamknij