19 czerwca 2018, imieniny obchodzą: Gerwazy, Protazy, Romuald, Sylwia

21°
Bielsko-Biała
19.06.2018
  • Wilgotność: 56%
  • Wiatr:płn 1km/h

jutro: 27°16°pojutrze: 28°11°
artykul,wrocili_pod_bielski_sad_okregowy,65389.htmlwrocili_pod_bielski_sad_okregowy

Wydarzenia

2018-06-11 20:46 (Komentarze: 84)      

Wrócili pod bielski Sąd Okręgowy


Dzisiaj wieczorem, w myśl hasła „Cała Polska wraca pod sądy!”, w Bielsku-Białej pikietowało około 50 osób.

Mieszkańcy przynieśli ze sobą polskie i unijne flagi, znicze i białe róże. „Europo, obroń polskie sądownictwo” oraz „Gwarantem naszej wolności są wolne sądy” - brzmiały hasła wypisane na karce jednej z pikietujących. Jak tłumaczy Jacek Borowiec z KOD Podbeskidzie, bielszczanie zebrali się spontanicznie, gdy dowiedzieli się o manifestacjach organizowanych w kilkudziesięciu polskich miastach. Chcą, by Parlament Europejski, który ma debatować na temat wymiaru sprawiedliwości i praworządności w Polsce, ich zauważył. - Nie może być zgody na łamanie konstytucji pod pozorem naprawy polskiego prawa - stwierdza.

Manifestacja odbyła się w spokojnej atmosferze. Po prostu toczono ze sobą rozmowy. Jak zauważył przedstawiciel Komitetu Obrony Demokracji, pod Sądem Okręgowym pojawiły się i osoby, które protestują od samego początku, i takie, które zobaczył po raz pierwszy.

Autorem fotoreportażu jest Marcin Kałuski.

mk

Powiaty: Bielsko-Biała

Zobacz zdjęcia


Skomentuj

Treść:*
Nick:*
2-3=*

góralskie koryto, 2018-06-18 godz. 09:14
Co pisiarskie durnie ? Kuchciński już nie chce kawioru, kalmarów i krewetek ?Przejadł się ?
donos do gazety wybiórczej, 2018-06-18 godz. 07:09
Jedno jest pewne; .... gro tej kwoty wylądowało w kieszeniach pisiarskiej mafii !!!
donos do gazety wybiórczej, 2018-06-17 godz. 19:43
300 mld zł to tyle, ile przez 15 lat kosztować będzie program 500 plus. Tyle również stracił budżet państwa, czyli my wszyscy na działaniu mafii kradnącej podatek VAT.
koryto totalnej opozycji, 2018-06-17 godz. 19:39
PiS będzie grillował PO! Powoli rusza komisja ds. kradzieży 300 mld zł podatku VAT za rządów Platformy Każdy Polak stracił 8 tys. zł Jak deklarował Horała, Sejmowa Komisja śledcza ds. wyłudzeń VAT będzie szukać odpowiedzi na pytanie, dlaczego w latach 2017-2015, czyli w okresie rządów koalicji PO-PSL doszło do powstania tak ogromnej luki w dochodach z tytułu tego podatku. Luka ta okazała się tak duża, że każdy obywatel Polski stracił po około 8 tys. zł. Według Horały w 2007 r., gdy PiS kończył rządy, Polska była w ścisłej czołówce państw przodujących w Europie pod względem ściągalności podatku VAT, zajmując pod tym względem dokładnie drugie miejsce. Luka w podatku VAT miał być wówczas niewielka i wynosić zaledwie około 8,8 proc., co oznaczało, że 91,2 proc. sum z tego podatku trafiało wówczas do naszego budżetu. Lepszą ściągalność podatku VAT notowała wówczas tylko Holandia. Jednak po ośmiu latach rządów koalicji PO-PSL, na koniec 2015 okazało się, że luka w podatku VAT wynosi 26 proc. a w europejskim rankingu ściągalności VAT przesunęliśmy się aż na 22 miejsce. Horała chce odpowiedzi, jak to się stało, że do 2007 r. „dało się ściągać VAT”, a potem „przestało się dawać”. Pytanie to jest w ocenie posła PiS tym bardziej zasadne, że od roku 2016, gdy władzę przejęło PiS, „ponownie daje się ściągać” i luka w podatku VAT systematycznie maleje. Jak zaznaczył poseł sprawozdawca nie było w Europie drugiego takiego kraju, w którym doszłoby do tak wyraźnego wzrostu wspomnianej luki. Aby odpowiedzieć na pytanie, skąd taka sytuacja, Komisja na pewno będzie chciała przyjrzeć się roli członków rządu Donalda Tuska, a zwłaszcza roli ministra finansów Jana Vincenta Rostowskiego. Będzie również musiała przesłuchać prezesa Najwyższej Izby Kontroli, prokuratury oraz organów powołanych do ścigania przestępstw, w szczególności szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Komendanta Głównego Policji i podległych im funkcjonariuszy.
sól ziemi, 2018-06-17 godz. 08:23
Były opozycjonista nie przyjął odznaczenia od Dudy. Długa lista powodów. Andrzej Sokołowski, legendarny lubelski opozycjonista w czasach PRL, odmówił przyjęcia Krzyża Wolności i Solidarności. W liście otwartym wyjaśnił, że nazwa odznaczenia nie przystaje do sytuacji w kraju. Krzyż Wolności i Solidarności jest nadawany przez prezydenta na wniosek prezesa IPN. W Lublinie uroczystość wręczenia tego odznaczenia odbyła się w piątek. W sumie uhonorowano 20 osób (w tym 4 pośmiertnie). Jedną z nich mógł być Andrzej Sokołowski, członek władz "Solidarności" i przywódca strajku pracowników WSK Świdnik w latach 80'. Niszczenie TK i trójpodziału władzy Opozycjonista odmówił jednak przyjęcia odznaczenia, a w liście skierowanym do IPN szczegółowo wyjaśnił dlaczego. Sokołowski tłumaczy, że "jeszcze kilka lat temu" ucieszyłoby go takie wyróżnienie, ale dzisiaj sytuacja jest inna. List w całości można przeczytać m.in. na stronie lubelskiej "Gazety Wyborczej" "Pierwsze słowo w nazwie tego odznaczenia to 'Wolność'. Cóż to za wolność, kiedy Prezydent mojego kraju podejmuje decyzje niezgodne z Konstytucją, niszczy Trybunał Konstytucyjny, podporządkowując go politykom. Cóż to za wolność, kiedy Prezydent mojego państwa przyczynia się do zniszczenia trójpodziału władzy, oddając w ręce polityków niezawisłość sądów" - napisał opozycjonista. Andrzej Sokołowski: Mamy dyktaturę partyjną Sokołowski odniósł się w liście do zatrzymania Władysława Frasyniuka przez policję: "Cóż to za wolność, kiedy policja wyprowadza w kajdankach bohaterów wolności z lat 80.(...)" - czytamy w liście. Sokołowski nie szczędzi też słów krytyki publicznym mediom, które jego zdaniem, "zamiast rzetelnie informować uprawiają ohydną propagandę na rzecz jednej partii rządzącej, propagandę, która wielokrotnie przewyższa tę ze stanu wojennego". Działacz opozycji ma też problem z drugim członem nazwy odznaczenia. Według Sokołowskiego obecna władza nie wykazuje się solidarnością, co widać chociażby w stosunku do Lecha Wałęsy, którego "pozwala się opluwać na wszystkie sposoby" oraz stosunku do osób niepełnosprawnych i ich rodziców, którzy protestowali w Sejmie. To wszystko wskazuje na to, że nie mamy już dziś Państwa Demokratycznego, o które walczyłem, a jedynie dyktaturę partyjną - czytamy pod koniec listu. Sokołowski puentuje swój wywód stwierdzeniem, że "to, co dzieje się dziś, działo się również przed 1989 r.", a przyjęcie odznaczenia byłoby złamaniem zasad, którymi kierowała się jego Solidarność.
o to,to ,to, 2018-06-17 godz. 08:06
@Tadeusz. Ty zapluty karle pisdziarstwa.Oceniaj tych paranoików ze swojej mafii,o innych się nie martw,jakkolwiek się będą nie nazywali !!!!
góralskie koryto, 2018-06-17 godz. 08:03
@owczarek bacy. tołami to jesteście wy pisiarskie durnie,który na cały świat wrzeszczeliście ,że Rostowski z Sikorskim żarli ośmiorniczki.To jest ten wasz debilizm,który miał już możliwość 40 lat temu podsumować Urban : "rząd się sam wyżywi ".Tak było, jest i będzie.Jakikolwiek rząd,czy sejm i ludzie na świeczniku zawsze i wszędzie się wyżywią,Czytaj : mają i będą mieć dostępność i możliwość dostępu do dóbr,o których prostaczek może pomarzyć.Niech to dotrze do waszych tępych pisiarskich czerepów.Pisiarskie półgłówki !!!
Tadeusz, 2018-06-16 godz. 23:18
LiS - Liberalni i Socjalni. Brzmi fantastycznie. Już w nazwie jest zalążek sukcesu.I idąc tym tropem można dostrzec nowe twory w postaci choćby Polska Partia Przyjaciół Picia Palenia i Oralnego Niepokoju PPPPPiON czy Partia Odnowy Przyjaciół i Sowy POPiS.Potencjał jest i bydło do niego aż się pluje.
baca z regla, 2018-06-16 godz. 20:55
Idioci, nie dajcie sie wkrecac w glupote pismakow. Tak to funkcjonuje na calym swiecie, ze dana istytucja lub organizacja sklada zamowienie na opdowiednie produkty. Nie jestem znawca kawioru i nie bede wypowiadal sie na jego temat. Tu mam watpliwosci co do uzasadnienia. Zas reszta to jest normalne zamowienie, ktore mozna kupic w Polsce w Biedronce, Lidlu i innych dyskontowych placowkach uslugowo-handlowych. nie znam sie na tym i nie interesuje mnie ile kosztuje on kosztuje. Niemniej jednak wydaje mi sie, ze ten Kuchcinski tez nie wie ile kosztuje i ktos w jego imieniu nie zamawial tego z wysokiej półki
owczerek bacy, 2018-06-16 godz. 20:39
@góralskie koryto- Rostowski i Sikorski objadali sie owocami morza na rachunek kancelarii sejmu, teraz goście ( wszyscy) płacą sami za to co zamówią .Taka różnica. Tak wiec ,Nowośmieszny matołku przeczytaj ze zrozumieniem to co sam napisałeś



OK, zamknij