11 grudnia 2017, imieniny obchodzą: Damazy, Waldemar, Daniel, Stefan

12°
Bielsko-Biała
11.12.2017
  • Wilgotność: 70%
  • Wiatr:poł 22km/h

jutro: 11°pojutrze: -1°
Mariusz Setla
Reno
artykul,zywiec_bedzie_protest_przed_sadem,60673.htmlzywiec_bedzie_protest_przed_sadem

Wydarzenia

2017-12-05 08:14 (Komentarze: 60)      

Żywiec: Będzie protest przed sądem


Na dzisiaj (5 grudnia) zapowiadany jest protest przed budynkiem Sądu Rejonowego w Żywcu pod hasłem "Wolne sądy".

Rozpocząć ma się o 19.00. Według zapowiedzi ma to być demonstracja braku zgody na niszczenie trójpodziału władzy i niekonstytucyjną próbę przejęcia władzy przez polityków PiS.

ps

Powiaty: Żywiec

Skomentuj

Treść:*
Nick:*
5-2=*

Nowoczesna już po stypie, 2017-12-10 godz. 22:05
Nowoczesna już po stypie . Tak, kongres Nowoczesnej był stypą zorganizowaną tuż po pogrzebie, jakim był hołd oddany Schetynie poprzez poparcie Rafała Trzaskowskiego jako wspólnego kandydata obu ugrupowań na prezydenta Warszawy. Przypomnijmy, że wcześniej PO upokorzyła Nowoczesną zgłaszając Trzaskowskiego bez żadnych rozmów i uzgodnień z Nowoczesną. Spektakularne polityczne harakiri popełnił niedoszły kandydat Nowoczesnej na prezydenta Warszawy, Paweł Rabiej mówiąc na konferencji prasowej: Rafał Trzaskowski jest kandydatem Nowoczesnej i Platformy na prezydenta Warszawy. Ja jestem kandydatem na wiceprezydenta Warszawy i razem będziemy starali się o to żeby wygrać wybory w Warszawie. Ten sam Rabiej wcześniej zapewniał: Mam absolutną determinację. Nie wycofam się. Mamy dość czasu, by przekonać, że to Nowoczesna, że to ja mam najlepszy program. Mam pełną determinację, by przekonywać, że jestem odpowiednią osobą. Nie poprę kandydatury Rafała Trzaskowskiego. Trzaskowski jest zbyt mocno związany z jedenastoma latami rządów PO w Warszawie. Rabiej po tych słowach jako polityk jest skończony podobnie jak jego ugrupowanie. Ciekawe jak wyobraża sobie dalej swoje uczestnictwo w komisji reprywatyzacyjnej, kiedy publicznie poparł polityczne dziecko bufetowej, Rafała Trzaskowskiego? Okazuje się, że Rabiej jest jak prezes Ochódzki z „Misia”, o którym sprzątaczka mówiła: Ten człowiek w życiu słowa prawdy nie powiedział. Trzeba jednak Rabiejowi przyznać, że w swoim życiu politycznym raz powiedział prawdę wyznając publicznie, że jest homoseksualistą. Jednak naszym zadaniem to trochę za mało, aby stać się poważnym i wiarygodnym politykiem.  
szperacz, 2017-12-09 godz. 14:34
Dorn: prezydent został sprowadzony do roli kogoś, kto obsługuje ośrodek władzy . Jarosław Kaczyński dostał jakieś bardzo mocne argumenty, które sprawiły, że prezydent został sprowadzony już nawet nie do poziomu podłogi, ale sutereny - mówił w "Faktach po Południu" Ludwik Dorn. Były marszałek Sejmu odniósł się do decyzji, które zapadły w czwartek wieczorem podczas obrad Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości. W czwartek władze PiS zdecydowały o odsunięciu Beaty Szydło ze stanowiska premiera. Na jej miejsce wskazano dotychczasowego wicepremiera Mateusza Morawieckiego. W piątek po południu prezydent Duda przyjął dymisję Szydło oraz powierzył Morawieckiemu misję stworzenia nowego rządu. Pytany, dlaczego PiS postawiło na Mateusza Morawieckiego oraz o to, czemu Jarosław Kaczyński sam nie objął stanowiska szefa rządu, Dorn odpowiedział: - To jest klucz. Sam pan prezes mówił, że tutaj (na stanowisku premiera - red.) zmiana jest konieczna, bo zmieniły się okoliczności. Jak dodał, "okoliczności zmieniły się 24 lipca bieżącego roku, czyli w dniu wet prezydenta Andrzeja Dudy do tych pisowskich ustaw (o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa - red.)". Uważam, że ktoś, kto nie pełni żadnej podmiotowej roli, jest taką "podpinką pod broszkę", nie jest żadnym partnerem. W związku z tym skonsolidować obóz władzy i wejść w przetarg z prezydentem może tylko Jarosław Kaczyński jako premier - stwierdził Dorn. Dodał, że to jest pewne "skupienie siły". - Co wyjaśnia przebieg wczorajszego dnia - powiedział, odnosząc się do czwartkowego posiedzenia Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości, podczas którego zapadła decyzje o odsunięciu Beaty Szydło ze stanowiska premiera. Gość TVN24 stwierdził, że było to "straszliwe sponiewieranie prezydenta, zarówno jego osoby, jak i samego urzędu". "Prezydent został sprowadzony do poziomu sutereny" - Pani rzecznik PiS Beata Mazurek sama nie wymyśliła doboru słów, których wczoraj użyła, bo o takie rzeczy nie należy pani rzecznik podejrzewać - kontynuował Dorn. - Musiał je podyktować pan prezes Kaczyński - dodał. Były marszałek Sejmu zwrócił uwagę na to, "w jaki sposób mówiła pani rzecznik Beata Mazurek". - Proszę zauważyć, co powiedziała: pani premier Beata Szydło złożyła rezygnację na ręce Komitetu, Komitet Polityczny PiS ją przyjął i desygnował na premiera pana ministra Morawieckiego. To jest język konstytucji, bo rezygnację i dymisję składa prezes Rady Ministrów na ręce prezydenta, prezydent może ją przyjąć albo i nie przyjąć - podkreślił. Zdaniem Dorna to była "obelga połączona z obrazą" pod adresem prezydenta. To było jasne powiedzenie, jesteś mniej ważny niż pani Beata Mazurek - skomentował. - Niech wszyscy, którzy mają uszy ku słuchaniu i oczy ku patrzeniu wiedzą, że jak my każemy, to ty zrobisz - dodał. - Moim zdaniem, ponieważ nie zareagował (prezydent - red.) na to, co się stało i przyjął rolę wybitnie obsługującą przy braku zachowania jakichkolwiek pozorów, to w ciągu ostatnich dni czy tygodni coś się stało - kontynuował gość "Faktów po Południu". Zdaniem byłego wicepremiera oznacza to, iż "Jarosław Kaczyński dostał jakieś bardzo mocne argumenty, które sprawiły, że prezydent został sprowadzony już nawet nie do poziomu podłogi, ale sutereny". - Kaczyński jest twardym człowiekiem dla innych, ale nie tak jak dla siebie - zauważył Dorn. - Gdyby uznał, że jest polityczna konieczność, to mógłby się rozpadać z bólu, ale premierem by został - zaznaczył. Zdaniem Dorna "nie ma już problemu autonomiczności prezydenta, został sprowadzony do roli kogoś, kto obsługuje ośrodek władzy Jarosława Kaczyńskiego". - Duda nie stanowi już zagrożenia dla obozu władzy, to czemu mam się męczyć, pomyślał Jarosław Kaczyński - podsumował Ludwik Dorn. (http://www.tvn24.pl)
szperacz, 2017-12-09 godz. 13:43
Komunikat PiS-u jak z "Trybuny Ludu", robią z nas idiotów i jest to hańba dla rządzących - b. prezydent Aleksander Kwaśniewski o powodach zmiany premiera. Zmiana na stanowisku premiera systemowo nic nie zmienia, bo w dalszym ciągu osoba, która podejmuje decyzje w państwie urzęduje na Nowogrodzkiej, wciąż mamy 'system nowogrodzki' - uważa były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Jego zdaniem wyjaśnienia komitetu politycznego PiS nt. powodów zmiany wyglądają, jakby je pisali redaktorzy Trybuny Ludu z lat 60-tych. 'Robić z nas idiotów, to hańba dla rządzących' - dodaje rozmówca Doroty Wysockiej-Schnepf. Wg byłego prezydenta styl odwołania Beaty Szydło był dla niej upokarzający. Komentując jej zapowiedź pozostania w rządzie przypomina, że w powojennej historii Polski zdarzyło się to tylko raz, kiedy Józef Cyrankiewicz ustąpił na rzecz Bolesława Bieruta i został wicepremierem w jego rządzie.
Onufry hrabia, 2017-12-09 godz. 11:30
Antykomunista i uzdrowiciel gospodarki. Mateusz Morawiecki - 7 CYTATÓW z nowego premiera. Wbrew czarnowidztwu Mateusz Morawiecki świetnie poradził sobie z uzdrawianiem gospodarki. Ma szerokie kontakty zagraniczne i piękną kartę opozycyjną w czasach PRL. Oto wybrane słowa nowego kandydata na premiera, pokazujące, że totalna opozycja będzie miała twardy orzech do zgryzienia. Można powiedzieć, po co nam LOT, jak jest Lufthansa albo Air France? Po co nam Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak jest giełda w Londynie? Po co nam banki polskie, skoro są banki zagraniczne? Po co złotówka, skoro jest waluta euro? Po co PiS, skoro jest CDU… żartowałem. - przemówienie na kongresie PiS w 2017 r. Prawo nie jest najważniejsze. Życie ludzkie, bezpieczeństwo jest ważniejsze - wypowiedź dla "Deutsche Welle", luty 2017 r. System sądowniczy – to nie jest tak, że ja tak uważam, tylko wszyscy to wiedzą – przeszedł z PRL do III RP suchą nogą bez głębszej transformacji. - wypowiedź w American Enterprise Institute w kwietniu 2017 r. Nie było w najnowszej historii krajów, które osiągnęłyby sukces gospodarczy, a nie byłyby potęgami eksportowymi. Musimy robić wszystko, by wspomagać firmy mające szansę na międzynarodową karierę. Wspierać je od strony finansowania, wspomagać ich innowacyjność, ułatwiać ubezpieczenie eksportu, prowadzić szeroko zakrojoną dyplomację ekonomiczną. - wypowiedź dla "Gazety Wyborczej", 2014 r. Rzecznik Praw Obywatelskich jest w awangardzie starego establishmentu. Jest politycznie skażony. Jest lewicowcem. - "Business Insider", luty 2017 r. Nasz system sądowniczy za bardzo (…) porusza się we własnym sosie i myślę, że takie wpuszczenie nowych sędziów, młodych sędziów, wszystkim dobrze zrobi, a gospodarce Polski na pewno zrobi znakomicie. - wypowiedź w American Enterprise Institute w kwietniu 2017 r. Będziemy rządzili do 2031 r. W najgorszym razie do 2027 r. - rp.pl, marzec 2017
Ali Baba, 2017-12-08 godz. 20:28
"Cytat z Joanny Siedleckiej/POLITYKA/ :Wielu komentatorów i polityków opozycji zastanawia się, dlaczego właśnie teraz partia zmienia premiera? Przecież rząd i sama Beata Szydło mają wysokie notowania w badaniach opinii publicznej. Odpowiedź tkwi w ustawach „sądowych”. „Partnerzy” w sporze o nie, czyli prezydent i prezes, nie ufają sobie za grosz, więc transakcja musi się odbyć „z ręki do ręki”. Bo inaczej mogłoby być tak, że prezydent podpisałby ustawy, a prezes zostawiłby Antoniego Macierewicza – który od dłuższego czasu prezydentowi bruździ – na stanowisku. No więc na biurku prezydenta jednocześnie pojawią się: ustawy „sądowe” i skład nowego rządu, pod wodzą premiera Morawieckiego. I jeśli w składzie rządu Morawieckiego pozostanie Antoni Macierewicz jako szef MON – prezydent może po prostu ustaw „sądowych” nie podpisać. Ot, i cała tajemnica „obrony niezależności sądów” w wykonaniu prezydenta Andrzeja Dudy, i tajemnica zmiany na stanowisku premiera, zdecydowanej przez prezesa Kaczyńskiego. " Tak się robi kiełbasę, czyli politykę. To są te @ ale jaja,palancie niemyślący.
ale jaja, 2017-12-08 godz. 19:30
Jak okraść sąd! 13 grudnia rusza proces najważniejszego sędziego w Krakowie oskarżonego o przyjęcie ponad 376 tys. zł łapówek
zxzxz39, 2017-12-08 godz. 19:07
To jak wygląda Kaczyński, jak mieszka wskazuje, że to bałaganiarz, niechluj i brudas. Taki jest jego umysłu i ten umysł doprowadził Polskę do ogromnego bałaganu, podobnie jak w latach 2005-2007, historia się powtarza. Propaganda w TVP może przekonywać niewykształcony elektorat pisowski, że "Polska wstała z kolan i sytuacja idzie ku lepszemu"...ale Kaczyński, doskonale wie, że poziom chaosu, wewnętrznych (np. Prezydent) i zewnętrznych (UE) konfliktów jest tak ogromny, że w każdej chwili może grozić paraliżem państwa. Wybór Morawieckiego, to ucieczka do przodu przed nieuchronnym. Ale z tego powodu po wyborach 2019r. (może wcześniej) PiS podzieli los potężnej jeszcze 10 lat temu lewicy. Rozpadnie się i przestanie odgrywać jakąkolwiek rolę polityczną przez kolejne lata.
aronia, 2017-12-08 godz. 19:01
Nie lubie Szydlo, ale takiej zmiany tez nie rozumiem. Morawiecki bedzie tak samo niesamodzielny i uzalezniony od prezesa, jak Szydlo, ale nie bedzie mial tej swojskiej twarzy kobiciny z sasiedztwa, ktora jest wazna dla ludu pisowkiego. Duzy blad, z ktorego zreszta sie ciesze.
johang 24, 2017-12-08 godz. 18:57
I oto mamy mistrza świata głupoty ludzkiej.Najlepsza premier świata została zdymisjonowana przez "geniusza polityki", i nikt nie wie dlaczego.Istny kabaret.Pisowcy,z was już cały świat się śmieje.Gdyby w 2011 roku psychiatrzy zbadali Kaczyńskiego( z nakazu sądu),może teraz nie było by tego cyrku.
Kasandra, 2017-12-08 godz. 18:54
JEST BARDZO DOBRZE :Jakub Bierzyński doradca polityczny ekspert ds. komunikacji politycznej uważa, że wczorajszy zwrot może się okazać śmiertelny dla partii rządzącej.A może Kaczyński to człowiek, który przez tyle lat walczył, rozbijał jakieś systemy, coś burzył, że może teraz nie potrafi już czegoś trwałego zbudować? - Tak. Uważam, że po prostu włączył mu się instynkt autoagresji. Pokonał opozycję, wygrał wybory, rozwalił sądy, a na ulicach protesty są - nie ukrywajmy - dość rachityczne. Konstytucję ma w nosie, właśnie rozprawił się z ordynacją wyborczą. Teraz nie ma już czego i z kim przegrać. No więc jak nie ma z kim przegrywać, to trzeba zacząć walczyć z samym sobą. I teraz obserwujemy chyba początek tej walki, początek końca. Obym miał rację.



OK, zamknij