22 września 2014, imieniny obchodzą: Tomasz, Maurycy, Joachim, Milana

Sucha Beskidzka
22.09.2014
  • Wilgotność: 84%
  • Wiatr:zach 4km/h

jutro: 10°pojutrze: 15°
artykul,zembrzyce_stlamszona_kultura,10263.htmlzembrzyce_stlamszona_kultura

Wydarzenia

2013-04-03 21:54 (Komentarze: 11)      

Zembrzyce: Stłamszona kultura


Głowa pełna pomysłów nie wystarczy, gdy brak podstawowych narzędzi, by je zrealizować. Szybko przekonała się o tym nowa szefowa Gminnego Centrum Kultury i Czytelnictwa w Zembrzycach, która z entuzjazmem rzuciła się w wir nowej pracy, by zaraz potem napotkać mur nie do pokonania.

Mimo szumnej nazwy, Gminne Centrum Kultury i Czytelnictwa w Zembrzycach to po prostu mała biblioteka, ulokowana w budynku, gdzie mieści się miedzy innymi ośrodek zdrowia, apteka i Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej. Nie ma w niej miejsca ani warunków, by w ciekawy sposób zagospodarować wolny czas dzieci i młodzieży. Gdy Katarzyna Fortuna-Wojtuń została dyrektorką GCKiCz miała bez liku pomysłów na różnorodne, a niedrogie w realizacji zajęcia - czytanie na głos książek najmłodszym, warsztaty zabawkarskie, malowania na szkle, krawieckie, bibułkarskie i inne. Okazało się jednak, że zwyczajnie nie ma ich gdzie zorganizować.

Ona sama nie chce się wypowiadać na temat tych ograniczeń, ale w Zembrzycach wszyscy wiedzą, że walczyła o pozyskanie na potrzeby GCKiCz dawnego budynku Ludowego Klubu Sportowego Garbarz. - Tam jest na parterze duża sala, gdzie byłoby miejsce na wszelkiego rodzaju zajęcia. Nawet naukę tańca czy aerobik i to nie tylko dla dzieci, ale też dla dorosłych. A biblioteka mogłaby być na piętrze. W innych gminach każda, nawet najmniejsza wioska ma filię ośrodka kultury, a u nas on praktycznie nie istnieje - żali się jedna z mieszkanek Zembrzyc, matka dwójki dzieci.

Wójt gminy Zembrzyce Eugeniusz Stypuła ma jednak inne plany względem budynku Garbarza. - Nie ukrywam, że chciałbym tam utworzyć przedszkole, choć to nie jest jeszcze przesądzone. Na razie staramy się o dofinansowanie termomodernizacji tego budynku ze środków Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, potem trzeba też będzie zadbać o dostosowanie jego wnętrz. Od tego, czy uda nam się pozyskać pieniądze zależą dalsze losy obiektu - wyjaśnia włodarz.

Jak twierdzi, brak atrakcji organizowanych przez GCKiCz wynika raczej z braku chęci niż miejsca. - Ośrodek kultury ma aż nadto możliwości. Może korzystać z pomieszczeń w szkole, dużej sali w remizie. Wystarczy tylko chcieć - uważa Eugeniusz Stypuła.
 

eda

Powiaty: Sucha Beskidzka

Skomentuj

Treść:*
Nick:*
3+6=*

Jola, 2014-04-05 godz. 20:58
w dzisiejszych czasach kursując po Polsce,mają gminy ładne budynki Centrum Kultury ładniejsze jak urzędy;bo tu powinno toczyć sie zycie ludzi,rozmowy ,gry i nauka i trzeba ludzi fachowców do takiej pracy,zdobywajacych środki unijne,byli młodzi wykształceni pracownicy,ale moim zdaniem ze wsi "to,nie " ,nie było pieniędzy ,a było maluchowo,koncerty,wspomnienia nawet Niemena i Osieckiej ,jasełka i wyjazdy do kina,teatru,to jest potrzebne w dzisiejszym niespokojnym świecie.
0% 0%
ewa, 2013-04-13 godz. 21:41
I dla mnie artykuł ma prawdziwy tytuł - reszta to użalanie się i tłumaczenia. Wójt coś działa, ma pomysły, przedszkole potrzebne z prawdziwego zdarzenia i to szybko, nowe podejście edukacji,nowe panie,nowoczesność, otwartość, jakaś świeżość także - nikt nie patrzy globalnie, a to pozwoli na wychowanie nowego pokolenia. GCKICZ?Mozna tu pomyśleć nad nową całkiem strukturą - biblioteka do szkoły i wystarczy na tyle czytelników, zostają sale do pracy GOK- który zatrudnia rzetelnych nie emerytowanych instruktorów, co przekłada się na konkretne działania - czyli idąc dalej daje konkretne umiejętności, rezultaty i możliwości ( muzyka , plastyka, taniec, grafika itp)ale pomysły są teraz w cenie...krótko mówiąc trzeba nowym, świeżym spojrzeniem iść z duchem czasu i dostosować statut do potrzeb a nie potrzeby do statutu.
ewa, 2013-04-13 godz. 21:31
Znam dobrze temat od podszewki i wiem, że w tej sprawie trzeba być wytrwałym, trzeba chcieć, trzeba zaczynać i cieszyć się z najmniejszych rzeczy i sukcesów. Kto przeprowadził choć sondę i wie, że na te planowane wyimaginowane zajęcia ktoś przyjdzie?Sama UE boryka się z problemami braku beneficjentów do darmowych projektów...działaniem kulturalnym trzeba trafić w odpowiedniego odbiorcę, tu potrzeba współpracy z instytucjami które pomogą wdrożyć działania, potrzeba tu cierpliwości , pokory i trzeba miećcoś do zaoferowania oprócz niezweryfikowanych w żaden sposób pragnień, młode pokolenie trzeba na nowo nauczyć korzystania z kultury...niestety ale taka jest prawda że jak ktoś chce to zrobi....nie można przecież wciąż żyć wspomnieniami jak to kiedyś cudownie było bo wszystko się zmienia i pragnieniem stworzenia nierealnego ideału wioski kulturowej - umówmy się ideały nie istnieją! Zaskoczył mnie ten artykuł po poprzednich n/t wielu planów i niepodważalnego wykształcenia nowej dyrektor..jak się okazuje bez doświadczenia i bez polotu.
Wioszczanin, 2013-04-12 godz. 11:14
Czasami zadaję sobie pytanie, czy jest sens prowadzenia regionalnych portali informacyjnych, w tym wypadku beskidzka24.pl ? Ktoś powie, że portal się dopiero rozkręca się, zdobywa czytelnika. Czy tak to prawda. Kto czyta takie niszowe portale i wydarzenia? Wydarzenie z Zembrzyc: "Stłamszona kultura", i co, siedem komentarzy, nie siedemdziesiąt, w tym brak ustosunkowania się do całego tematu władzy gminnej, może nawet powiatowej. Czyżby władza była tak przepracowana, że brak czasu na komunikację ze swoimi wyborcami, a może tylko temat kultury to temat nie wart ani komentarza, ani odpowiedzi władzy lokalnej! A może też gdzieś pośrednia wina redakcji portalu, że nie idzie dalej śladem swojej publikacji i nie pyta wprost, co dalej z kulturą w Zembrzycach, dlaczego jest nadal tłamszona?!
Mieszkaniec, 2013-04-08 godz. 19:26
Tak wyglądają skutkipoltityki klanów dbającychw pierwszej kolejności o korzyści swoich rodzin, zapominając o dobrach wspólnych, których w dużej mierze się pozbyto za bezcen. Zniszczono gospodarkę miejscowości , postarano się zdewastować resztę naturalnych walorów ,które do tej pory zachęcały do odwiedzania Zembrzyc. Niegdyś przepiękny rynek utryzmany w tonacji zieleni drzew, krzewów i trawników wyłożono płytkami betonowymi niszcząc wszystko co zielone i naturalne. Kto podejmował decyzje w tym zakresie powinien się spalić ze wstydu. Ochyda.Niedługo po pierwszym pełnym spiętrzeniu a następnie wypuszczeniu wody ze zbiornika Świnna Poręba, miejscowość otoczona wałem ,zostanie niejako obklejona namułem naniesionym przez Skawę i obetonowaną i wyasfaltowaną Paleczkę. Niestety tak wyglądają dzisiejsze Zembrzyce, do których kiedyś przyjeżdżały setki dzieci kolejarzy z całej Polski, letnicy- Ślązacy i Krakowianie. Bardzo smutny ale prawdziwy obraz daje portal gazeta.pl pt.:,,Centra polskich miast wymierają". W Zembrzycach na rynku często jest scena jakby żywcem wyjęta z westernu ,,W samo południe". Ludzie ludziom zgotowali ten los.
Wioszczanin2, 2013-04-08 godz. 12:31
Jeden z komentarzy do artykułu na portalu gazeta.pl pt.: "Centra polskich miast wymierają..." przywołuje Zembrzyce: "Nie tylko centra polskich miast wymierają, podobne zjawisko odczuwa się na wsi. Zembrzyce, siedziba władz gminnych, kiedyś rozwijająca się wieś, dziś świeci pustkami. Centrum wsi prosperujące architektonicznie do miasteczka prowincjonalnego, umiera na naszych oczach, coraz rzadziej przejeżdża tu samochód z obcą rejestracją, a i mieszkańcy pochowani po domach i zaułkach. Ucichła kamerka internetowa, kiedyś hucznie montowana na głównej 'arterii' komunikacyjnej wsi, obecnie to tylko atrapa. Miejscowy establishment, owszem występuje, ale tylko na dobrze skrojonych portalach internetowych, promocja osób, niestety nie wsi lub gminy. Już na pierwszy rzut oka widać w internecie bezpardonową walkę o fotel w zembrzyckim ratuszu. Miejscowość doczekała się, zresztą na życzenie lokalnej społeczności, sieci dróg objazdowych o skali wojewódzkiej, powiatowej i gminnej, tworzącej skansen z tej miejscowości, kiedyś tętniącej życiem i gospodarnością. Centrum wsi tworzą obiekty sakralne, bar i bankomat, przystanek bus, kiosk z prasą i drobiazgami, stragan z używaną odzieżą i placówką pocztową, gdzie indziej obleganą, tu wyczekującą na klienta. Sklepikarze w drzwiach wyczekują klienta, który zmienił swoje preferencje zakupy czyniąc w suskiej Biedronce. Ratusz gminny schowany w bocznej uliczce. Obok Centrum Kultury i Czytelnictwa bez lokalu i czytelni, natomiast z dyrektorem i kierownikiem. Urzędnicy w ratuszu powołani z konkursu i z wyboru demokratycznego. Szkoła jest, a jakże, tylko uczniów w niej brak. Powstaje pytanie, czy można to wszystko jakoś ogarnąć, aby przynajmniej przywrócić blask i życie w zaspaną wieś gminną? Może na wzór dużych dzielnic miejskich otworzyć w Zembrzycach TCM (Town Centre Management) - biuro menadżerskie, tak aby uatrakcyjnić gospodarczo, społecznie i kulturalnie wkradający się marazm i niemoc gminną i sołecką." Warto kontynuować dyskusję!
Wioszczanka, 2013-04-08 godz. 09:17
Już niedługo Dni Gminy Zembrzyce tzn namiastka żałosnej kultury za to wielkie ilości taniego piwa i wódki i podłej kiełbasy w ofercie dla młodych ludzi. A wszystko to firmowane będzie przez władze i Gminne Centrum Kultury i Czytelnictwa. To taka forma przeciwdziałaniu wykluczeniu kulturalnemu najmłodszych i dorosłych .Zgadzam się z Wioszczaninem - problem jest - a władza się uśmiecha i twierdzi - bawcie się sami czego wy od nas oczekujecie. Nam jest dobrze - w domyśle - a reszta stłamszona jak w tytule. Propozycja by szkoła przejęła środki i zadania GCKiCz bardzo rozsądna ale co wtedy z urzędniczą statystyką - urząd gminy musi udawać i relacjonować w sprawozdaniach jak cudownie dba o kulturę. Niedługo trochę pokrzykiwań przy muzyce i dużo piwa.
Wioszczanin, 2013-04-07 godz. 10:55
Prawda jest okrutna, kultura w czasach wielkiego kryzysu jest na straconej pozycji. Przedszkole też potrzebne, nie mówiąc o gminnym lub zbiorczym żłobku. Utrzymywanie Gminnego Centrum Kultury dla samej tylko nazwy jest samozadowoleniem władz, oto mamy Centrum Kultury, i to wystarcza. Jak nazwać Centrum bez lokalu spełniającego chociażby namiastkę takiego przybytku. Swoją drogą wiele z dotychczasowych form realizowanych przez GCKiCz powinna przejąć szkoła w ramach zajęć pozaszkolnych. Gorzej z kulturą masową dla szerokich kręgów społeczeństwa gminnego. W Zembrzycach jest wielki kościół, również bar z wyszynkiem, ośrodek rekolekcyjny, niestety nie ma miejsca na Dom Kultury z prawdziwego zdarzenia. Młodzież szkolna ma w jakiś sposób zapewniony minimalny dostęp do kultury, pozostaje jednak problem. Może w ślad za programem "Przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu na terenie gminy Zembrzyce" stworzyć program "Przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu i kulturalnemu dorosłych mieszkańców gminy Zembrzyce". Problem jest i nie ma co uważać, że go nie ma.
kultura, 2013-04-05 godz. 20:50
Kultura w zembrzycach- usiasia usiasia. Dla starego pokolenia może to i dobre ale naprawdę to jedno wielkie załosne udawanie. Przerażające nic dla młodszych. I wszędzie lodowato - niedogrzany chłód.
nicek, 2013-04-04 godz. 17:21
Po co kultura wójtowi? Dla rodzin patologicznych trzeba coś przygotować. Wójt wie o co chodzi- no nie?



OK, zamknij